Iga Świątek w ostatnich miesiącach nie ma najlepszej passy w sporcie. Polska tenisistka wielokrotnie mierzy się z porażkami na korcie, co zaskakuje jej fanów. Zawodniczka najwyższej klasy zdążyła już bowiem nie raz pokazać, na co ją stać, a najnowsze rozgrywki pokazują, że gra Świątek stała się bardziej chaotyczna niż zwykle co generuje kolejne potknięcia i przegrane.
Nie lepiej Świątek zaprezentowała się na turnieju WTA 1000 w Miami. Tuż po odniesionej porażce zdecydowała się na szczerą rozmowę z mediami. Niczego nie ukrywała.
Iga Świątek o porażce na korcie. "Moja gra nie jest dobra"
Iga Świątek nie zamierza zaklinać rzeczywistości. W najnowszym wywiadzie ujawniła, że zdaje sobie sprawę z tego, jak źle prezentuje się jej gra w ostatnim czasie.
Otwarcie przyznała, że zwykle w trakcie rozgrywki dochodzi do momentu, który sprawia, że cała jej gra się załamuje.
"To był słaby mecz w moim wykonaniu w drugim i trzecim secie. Oczywiście trudno mi sobie z tym poradzić, wiedząc, że grałam dobrze w pierwszym. Po prostu nie wiem, czy świadomie, czy podświadomie, trudno mi coś zmienić i wówczas mój tenis się załamuje" - przyznała Iga w rozmowie z dziennikarzami.
Z relacji gwiazdy tenisa wynika, że podupadła u niej pewność siebie, którą wcześniej z łatwością okazywała na korcie.
Najnowsze słowa Igi dobitnie potwierdzają, że straciła wiarę w siebie.
"Nie czułam się tak od jakichś pięciu lat. Bardzo pogubiłam się w meczach. Będę musiała po prostu spróbować odzyskać pewność siebie. Czuję, że mam mnóstwo oczekiwań na korcie i muszę się ich pozbyć, bo moja gra nie jest dobra na tyle, by mieć jakiekolwiek oczekiwania" - dodała.
Iga Świątek o problemach na korcie i dręczących ją myślach. "Podejmuję tyle złych decyzji"
Polska tenisistka w pełni zdaje sobie sprawę z tego, na jakim poziomie znajduje się obecnie jej gra. Sportsmenka przyznała, że w ostatnich rozgrywkach była mocno "zdezorientowana" i będzie robiła, co w jej mocy, by spokój ducha pomógł jej wyciszyć natrętne myśli.
"Jestem trochę zdezorientowana, ale będę ciężko pracowała, żeby je odzyskać. Wiem, że mam to w sobie, po prostu na chwilę je straciłam. To najgorszy koszmar, jaki może przytrafić się czołowemu tenisiście. Takie załamania w meczach na takim poziomie. Muszę to przeżyć i znaleźć rozwiązanie" - zdradziła.
Świątek nie ukrywa, że tak źle na korcie nie czuła się już od bardzo dawna. Zdaniem tenisistki jej największym problemem jest głowa pełna myśli.
"Zawsze byłam osobą nadmiernie rozmyślającą, ale ostatnio jest to po prostu zbyt intensywne. Trudno mi pozbyć się wielu myśli, które mnie dręczą, a to kiedyś było moją siłą. Szczerze mówiąc, najlepiej radziłam sobie, kiedy niewiele myślałam. Teraz podejmuję tyle złych decyzji, że trudno mi nie myśleć. Stres przychodzi, ciało robi się bardziej spięte, a wszystkie sprawy stają się o wiele trudniejsze" - podsumowała w wywiadzie.
Zobacz także:
A jednak zwrot w życiu Igi Świątek. Oficjalnie ogłosili nowinę
Afera po tym, co stało się między Świątek a Abramowicz. Doszło do scen
Potwierdziły się wieści ws. współpracy Świątek i Abramowicz. Już nie chce milczeć








