"Familiada" od lat jest jednym z najpopularniejszych teleturniejów telewizyjnych. Często wywołuje również skrajne emocje u widzów.
Tuż po niedzielnym wydaniu programu, internauci wywołali aferę w social mediach, zostawiając liczne komentarze na profilach produkcji.
Zwrócili uwagę na jeden szczegół. Nie mogli uwierzyć w werdykt odczytany przez Karola Strasburgera.
Widzowie oburzeni "Familiadą". Mają pretensje po werdykcie Strasburgera
Po niedzielnym odcinku "Familiady" w social mediach pojawiły się liczne komentarze. Wielu fanów formatu otwarcie wyrażało pretensje dotyczące punktacji odczytanej przez prowadzącego Karola Strasburgera podczas finałowej rundy.
Najwięcej emocji wzbudziło w nich hasło "piłka piłkarska", które padło w odpowiedzi na pytanie o "coś piłkarskiego". Widzowie uznali bowiem, że taka rzecz w ogóle nie istnieje i jest to niepoprawnie brzmiące sformułowanie.
"Byłem pewien, że będzie zero" - pisał jeden z widzów, a inni przyznawali mu rację.
"Masło maślane" - pisali inni, nie kryjąc oburzenia.
Dziwaczna wypowiedź została oceniona na 6 punktów, co ostatecznie pozwoliło zwyciężyć drużynie, która udzieliła tej odpowiedzi.
Internauci podzieleni po "Familiadzie". Wystarczyło jedno słowo
Nie brakowało jednak tych, którzy opowiedzieli się po stronie wygranej drużyny i uznali odpowiedź uczestnika za skrót myślowy, pozwalający rozróżnić konkretny rodzaj piłki.
Zaznaczali wówczas, że istnieją piłki lekarskie, do siatkówki oraz koszykówki, więc stwierdzenie "piłka piłkarska" pozwoliło wskazać na dziedzinę sportu, w której jest używana.
Zobacz także:
Nowe doniesienia ws. Strasburgera pojawiły się z samego rana. TVP oficjalnie ogłosiło
Strasburger nie będzie zadowolony. Fani "Familiady" mają dość
Karol Strasburger nie mógł nic zrobić. Zaniemówił, kiedy usłyszał te słowa








