48-letnią Stenkę zobaczyliśmy na parkiecie w finałowym odcinku 10. edycji "Tańca z gwiazdami". Zatańczyła gościnnie ze Stefano Terrazzino i wydawało się, że to zapowiedź udziału aktorki w wiosennej edycji show.
Magazyn "Gwiazdy" dowiedział się, że nie zobaczymy jednak tanecznych piruetów pani Danuty. Stacja TVN doszła do wniosku, że nie jest w stanie spełnić jej wygórowanych wymagań finansowych.
Trudno się dziwić. Tylko za występ w finale "Tańca..." (i miesięczne przygotowania do niego) TVN zapłacił Stence 25 tysięcy złotych.
Zobacz również:








