Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Socha straciła panowanie nad sobą

​Będąca w szóstym miesiącu ciąży aktorka gra w dwóch serialach, wypełnia zobowiązania wobec firmy kosmetycznej. Przemęczona, straciła panowanie nad sobą...

Osoby przygotowujące sesję zdjęciową promującą serial "Przyjaciółki" były w szoku... Nie spodziewały się, że fochy będzie stroić aktorka ciesząca się opinią najsympatyczniejszej wśród gwiazd.

Reklama

"Małgosia Socha (33) była niemiła dla pani garderobianej oraz pracowników technicznych" - zdradza "Na Żywo" uczestnik feralnej sesji.

"Gdy zdjęcia niespodziewanie się przeciągnęły, ofuknęła osoby organizujące pracę na planie. Zachowanie aktorki zaskoczyło wszystkich. Nigdy dotąd nie gwiazdorzyła" - twierdzi informator periodyku.

Co było powodem nagłej zmiany w zachowaniu lubianej dotąd aktorki? Prawdopodobnie przemęczenie. Małgosia, choć jest w zaawansowanej ciąży, bardzo dużo pracuje - gra w dwóch serialach i w teatrze.

"Zdjęcia do 2. serii 'Przyjaciółek' są trudne. Wiele scen kręconych jest w plenerze. Na planie praca trwa nawet 12 godzin. Dla kobiety w ciąży to wyzwanie" - twierdzi informator.

Przyszła mama gra także w serialu "Na Wspólnej". Nie umie też odmówić udziału w akcjach charytatywnych. Ale najwięcej energii poświęca na spotkania z konsultantkami firmy kosmetycznej.

Wiele godzin spędza w podróży, podpisuje setki autografów, pozuje do zdjęć. "Małgosia jest u kresu sił" - twierdzi jej znajoma.

"Jako twarz firmy kosmetycznej musi wywiązać się z kontraktu, za który otrzymała aż kilkaset tysięcy zł. Pieniądze przeznaczyła m.in. na wykończenie domu, który wraz z mężem zbudowała".

Przed porodem Małgosia planuje jeszcze wziąć udział w kampanii reklamowej jednej z firm. A przecież ma także inne zobowiązania - opiekuje się ojcem cierpiącym na chorobę Alzheimera.

"Boi się, że tata nie będzie długo mógł cieszyć się urokiem bycia dziadkiem. Dlatego tak często, jak tylko może, odwiedza rodziców i pomaga mamie w opiece nad ojcem. Brak jej czasu na sen, na odpoczynek. Wie, że bywa opryskliwa i żałuje tego. A przecież tak wyczekany stan błogosławiony miał być dla niej samym szczęściem" - opowiada jej przyjaciółka...

Na szczęście aktorka już zapowiedziała, że robi sobie przerwę. Garderobiane i techniczni odetchnęli...


Kinga Wieczorek

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Socha | ciąża | nerwy | Małgorzta Socha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »