Reklama

Reklama

Reklama

Ślub Krupińskiej i Karpiela-Bułecki tuż-tuż. Znamy szczegóły!

Sebastian Karpiel-Bułecka (39 l.) po narodzinach córki chce jak najszybciej poślubić Paulinę Krupińską. Uroczystość para planuje połączyć z chrztem małej Tosi.

Sezon letni zwykle oznacza żniwa dla gwiazd muzyki rozrywkowej. Oprócz koncertów, roi się od różnych festiwali, a sponsorzy hojnie sypią groszem na imprezy, które gromadzą tysiące fanów. Ale tego lata muzycy zespołu Zakopower zrobili sobie wolne. A wszystko za sprawą wokalisty zespołu, Sebastiana Karpiela-Bułecki, który postanowił ograniczyć liczbę koncertów, by nacieszyć się narodzinami córeczki Antoniny Hanny.

Urodzona 27 lipca dziewczynka wywróciła świat muzyka do góry nogami. Artystę, zajętego głównie muzyką, zamieniła w domatora, który gotów jest cały swój czas poświęcić rodzinie. Z mamą dziewczynki, Pauliną Krupińską (28 l.) mają powody do radości, bo Antosia chowa się zdrowo, rośnie jak na drożdżach.

Reklama

W spokojnej, rodzinnej atmosferze zapadają wiążące decyzje dotyczące wspólnej przyszłości. Sebastian, góral z krwi i kości, w jednym z ostatnich wywiadów sugerował, że jest bardzo przywiązany do tradycyjnych wartości, tak charakterystycznych dla mieszkańców Podhala. Jest więc oczywiste, że kiedy przychodzi na świat dziecko, jego rodzice powinni być połączeni sakramentem małżeństwa.

A jeśli przed jego narodzinami zrobić tego nie zdążyli, powinni o tym pomyśleć bardzo szybko...

Lider Zakopowera także postanowił nie zwlekać z decyzją o ślubie. Z przyszłą żoną pracują teraz intensywnie nad organizacją hucznej, góralskiej ceremonii. Jeśli wierzyć plotkom, sakramentalne "tak" padnie już w październiku.

Ma to być ślub konkordatowy, celebrowany w małym kościółku w Kościelisku. Specjalnie na tę okazję z Ameryki przyjedzie mama muzyka, pani Maria. W przygotowanie pięknej wielkiej uroczystości zaangażowała się cała góralska rodzina wokalisty. A przyjęcie weselne okazuje się sporym wyzwaniem.

Niełatwo bowiem będzie sprostać gustom gości państwa młodych, z których część to przyzwyczajeni do nowoczesności mieszkańcy dużych miast. Ale nie to najbardziej spędza sen z powiek wokaliście. Bardzo zależy mu na tym, by ślub odbył się z dala od kamer, a świadkami zaślubin byli wyłącznie zaproszeni przez niego i narzeczoną goście.

Niestety, informacje przedostały się do mediów... Na przełożenie ceremonii jednak jest już za późno, tym bardziej że ma być ona połączona z chrzcinami małej córeczki.


Świat & Ludzie
Dowiedz się więcej na temat: Szczepan Karpiel-Bułecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy