Sława Przybylska ma 94 lat i nie zwalnia tempa
Choć Sława Przybylska w ubiegłym roku skończyła 94 lat, nie ma zamiaru zwalniać tempa.
Piosenkarka udzieliła niedawno wywiadu dla Kozaczka, w którym została zapytana o radę, którą często dzieli się z publiką - że każdego dnia warto znaleźć czas na taniec i śpiew. Nie miała wątpliwości, skąd bierze się to przekonanie.
Sława Przybylska nie ma złudzeń, że to właśnie ruch pozwala jej na dobre samopoczucie na co dzień.
"Dlatego, że ruch jest podstawą życia. Taniec daje wyzwolenie, a śpiew też. Dzięki temu, że śpiewam, to czuję się wolna, bo mogę przekazać wszystkie idee, myśli, które są w tekście" - powiedziała.
Gorzkie słowa od Sławy Przybylskiej
Słąwa Przybylska odkreśliła również, że największą wartość ma dla niej wspólne śpiewanie z bliskimi. Właśnie wtedy rodzi się prawdziwa serdeczność i poczucie wspólnoty.
"Szczególnie cenię sobie, jeśli zbierają się ludzie, znajomi i śpiewają razem, ponieważ wtedy wytwarza się przyjaźń i wielka serdeczność wzajemna. Ja tak zostałam wychowana w mojej rodzinie, bo cała rodzina śpiewała. Ja pochodzę z Podlasia, a Podlasie jest rozśpiewane, roztańczone. Tak było, nie wiem jak teraz - wyznała z uśmiechem.
W rozmowie pojawił się także temat współczesnych relacji. Choć Sława Przybylska docenia udogodnienia, jakie przyniósł internet, uważa, że rozwój technologii ma również swoją cenę. Gorzko wyznała, czego jej zdaniem dziś w świecie brakuje.
"Na lepsze, że jest łatwiej żyć pewnie dzięki internetowi, ale że luźne są kontakty teraz z ludźmi. Nie ma tej serdeczności, a szczególnie młodzież, która jest zatopiona w internet, prawda, nie ma tego ducha" - oceniła gorzko 94-letnia gwiazda.
Zobacz też:
Sława Przybylska nie może dłużej milczeć. Wygadała się, co myśli o własnych przebojach
Sława Przybylska mówi o końcu muzycznej kariery. Nie ma już żadnych wątpliwości
Sława Przybylska podjęła nieoczekiwaną decyzję. "Po prostu czuję, że trzeba to zakończyć"








