Skolim robi karierę w świecie muzyki i biznesu. O jego zarobkach krążą legendy
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, jest dziś jednym z najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce. Artysta nazywany "królem latino" regularnie koncertuje w całym kraju, a jego kalendarz występów, zwłaszcza w sezonie letnim, jest wypełniony po brzegi. Nic więc dziwnego, że od lat pojawiają się spekulacje dotyczące jego zarobków.
O Skolimie mówi się jednak nie tylko w kontekście muzyki. W ostatnich latach wokalista coraz śmielej rozwija działalność biznesową. Dużym zaskoczeniem dla fanów było otwarcie przez niego własnej stacji benzynowej. Później na rynku zaczęły pojawiać się kolejne produkty sygnowane jego pseudonimem, od artykułów spożywczych po tekstylia i gadżety.
Głośno było również o przejęciu przez artystę pensjonatu nad Bałtykiem, który obecnie wynajmowany jest turystom i fanom. Wszystko wskazuje na to, że Skolim równie dobrze odnajduje się w biznesie, jak na scenie.
Skolim zaczynał karierę od aktorstwa. Nadal występuje w znanym serialu
Niewiele osób pamięta, że zanim osiągnął sukces w branży muzycznej, Konrad Skolimowski rozwijał się jako aktor. Występował w takich produkcjach jak "Na Wspólnej", "Na dobre i na złe" czy "O mnie się nie martw".
Największą popularność przyniosła mu jednak rola Patryka w serialu "Barwy szczęścia", w którego obsadzie pozostaje do dziś.
Co ciekawe, to właśnie aktorstwo było jego pierwszą wielką pasją. Skolim próbował nawet zdobyć wykształcenie w tym kierunku, jednak ostatecznie nie ukończył nauki.
Skolim miał szanse na dwa dyplomy, ale porzucił naukę. Teraz nie żałuje
Po ukończeniu liceum Konrad Skolimowski rozpoczął naukę w Szkole Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich. Równocześnie studiował stosunki międzynarodowe na jednej z warszawskich uczelni.
W pewnym momencie musiał jednak podjąć ważną decyzję. Dynamicznie rozwijająca się kariera muzyczna sprawiła, że coraz trudniej było mu pogodzić obowiązki zawodowe z nauką. Ostatecznie postawił na muzykę i zrezygnował z dalszego kształcenia.
Jak podkreśla, nie uważa jednak czasu spędzonego na studiach za stracony.
"Wydaje mi się, że te studia dały mi wiedzę i zasób słownictwa, więcej przeczytanych książek, pewnego rodzaju dyscyplinę i ciekawość świata, bo to też jest kierunek dla ludzi ciekawych świata. Fakt faktem nie kontynuowałem go dalej, zawiesiłem" - mówił w "Pytaniu na śniadanie".
Zobacz też:
Szpak ostro o duecie Steczkowskiej i Skolima. "To nie powinno się wydarzyć"
Pniewski poznał Skolima osobiście. Teraz mówi wprost, co myśli o jego stylu
Skolim ujawnił, jakie ma wymagania koncertowe. To musi znaleźć się w jego garderobie








