Skolim nie zwalnia tempa. W te wakacje zagra kilkaset koncertów
Skolim jest jednym z najpopularniejszych przedstawicieli polskiej sceny muzycznej. Muzyk ma na swoim koncie długą listę hitów z milionami wyświetleń w serwisach streamingowych, a na jego koncerty przychodzą tłumy wielbicieli.
29-latek nie zwalnia tempa i gra występ za występem. Jakiś czas temu pochwalił się tym, że jego wakacyjny grafik wypełniony jest do granic możliwości i latem "król latino" zaśpiewa przed publicznością ponad sto razy.
Oznacza to, że na scenę zdarza mu się wyjść nawet kilka razy dziennie.
Jak można się domyślać - zarabia na tym spore sumy. Niedawno dziennikarze "Super Expressu" ujawnili, że gwiazdor disco polo za jeden koncert inkasuje aż 75 tysięcy złotych.
"Moja stawka za koncert jest najwyższa w Polsce. Spójrzmy prawdzie w oczy. 503 koncerty, stadiony, hale, małe miasteczka, 25 tys. ludzi" - tłumaczył w rozmowie z tabloidem.
Skolim nie ma wysokich wymagań. Ujawnił, co musi znaleźć się w jego garderobie
Teraz na jaw wyszło, jakie wymagania ma popularny Skolim. Artyści znani są z przeróżnych kaprysów i zachcianek, ale okazuje się, że w tej kwestii piosenkarz różni się od topowych celebrytów.
Jedyną obowiązkową pozycją na liście wokalisty jest... polski żurek. Tradycyjnym przysmakiem muzycy z jego zespołu posilają się przed wyjściem na scenę.
"U nas jest polski żur, polski żur, śląski, polski żur musi być. I jest tak, na garnuszku się pięknie pichci" - mówił na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych.
Oprócz tego ważne, by w garderobie znalazły się ulubione napoje.
"Colka, dla mnie zerówa (...), soczek, oranżada, bułeczki są i muzykanty idą grać" - dodał.
Przy okazji nie omieszkał skrytykować pozostałych przedstawicieli show-biznesu, którzy wzbudzają kontrowersje swoimi ekscentrycznymi zachciankami.
"Nie wiem, czy wiecie, że różne celebryty mają tak, że nie wyjdą na scenę, jak tu nie będzie jakiegoś filet mignon czy coś" - ironizował.

Zobacz też:
Steczkowska nie zamierza więcej współpracować ze Skolimem. Oto powód
Na koncercie Zenka doszło do scen. Nie do wiary, co się stało
Przyjaciel Zenka zabrał głos ws. Daniela Martyniuka. Ujawnił kulisy








