Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Joanna Jędrzejczyk ogłosiła tuż przed trzecim odcinkiem "TzG"
Za nami zaledwie dwa odcinki 19. edycji "Tańca z gwiazdami", a emocji już nie brakuje. W drugim odcinku z programem pożegnali się Monika Borzym i Michał Kassin. Wśród gwiazd, które nadal rywalizują o Kryształową Kulę, jest Joanna Jędrzejczyk.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Była zawodniczka MMA przez lata przywykła do tego, że na sukces pracuje przede wszystkim sama. Na parkiecie sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej - równie ważne jak własne umiejętności jest zaufanie do partnera. Jędrzejczyk nie ukrywa, że odnalezienie się w tej nowej roli nie zawsze przychodzi jej łatwo. Na sali treningowej zdarzają się więc momenty zawahania.
"Był trudny moment, że chciałam odejść z programu" - wyjawiła Jędrzejczyk w rozmowie z "Super Expressem".
Joanna Jędrzejczyk mówi wprost. Musiała się tego nauczyć
Joanna Jędrzejczyk przyznaje, że udział w "Tańcu z gwiazdami" wymaga od niej zupełnie innego podejścia niż to, do którego przywykła podczas sportowej kariery. Musiała między innymi nauczyć się współpracy ze swoim tanecznym partnerem.
"Jakoś... Wyważyliśmy pokorę ponad ego i ja i Kamil [Kuroczko - przyp. red.] jesteśmy, idziemy dalej" - mówiła. 39-latka przyznała, że po drugim odcinku uświadomiła sobie, że potrzebuje czasu, by odnaleźć się w nowej sytuacji.
"Jako już profesjonalna sportsmenka, pozwalam sobie na błędy (...). Bo po pierwszym odcinku ja się troszeczkę zadręczyłam tym, że mi coś nie wyszło, a mi ma prawo to nie wyjść" - tłumaczyła.
Już za kilka godzin trzeci odcinek jesiennej edycji "Tańca z gwiazdami". Tym razem uczestnicy zatańczą do przebojów Maryli Rodowicz, a sama piosenkarka pojawi się w jury i zaśpiewa na żywo. Jędrzejczyk nie kryje podekscytowania przed kolejnym występem.
"Ja jestem podekscytowana, tańczyć na oczach ikony. Miałam okazję poznać panią Marylkę jeszcze podczas jakiegoś eventu kilka lat temu. No ikona, bezsprzeczna ikona, to będzie dla mnie zaszczytem tańczyć dla pani Maryli i dla reszty ekipy. Mamy cudowną choreografię (...), opowiadamy cudowną historię i ja się też tego uczę, że tańcem można opowiedzieć historię" - podsumowała z uśmiechem.

ZOBACZ TAKŻE:
Jędrzejczyk sama przekazała wieści. Kuroczko potwierdził. "Coś pięknego"
Jędrzejczyk znienacka stała się gwiazdą zagranicznych mediów. Najpierw "TzG", a teraz to
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








