Perypetiami syna Zenka media bulwarowe ekscytują się od dłuższego czasu. Młody Martyniuk prowadzi bardzo bujne życie i nie zmieniły tego nawet narodziny córeczki czy ślub z Eweliną z Rusocic, z którą już zdążył się rozwieść. Zachowanie jedynaka bardzo ciąży rodzicom, którzy wprost przyznają, że czują się bezsilni. "Twoje Imperium" doniosło, że doprowadzeni do ostateczności postanowili go odciąć od pieniędzy. Jak z kolei informuje "Super Express", król disco polo od pewnego czasu planuje wysłać syna na leczenie do USA! "Nie chcemy, żeby narkotyki zniszczyły jego życie i naszą rodzinę, dlatego postawiliśmy mu twarde warunki: ma się leczyć. Zrobimy wszystko, by trafił do najlepszych specjalistów i wytrzymał terapię" - mówił w tabloidzie Zenek. To nie koniec sensacji...

Jak ustalili dziennikarze gazety, Martyniukowie planowali wysłać syna do miasteczka w Arizonie, gdzie znajduje się słynna klinika odwykowa, w której leczą się hollywoodzkie gwiazdy! "Leczyli się w niej między innymi Selena Gomez, Kate Moss, czy Kevin Spacey. Syn króla disco-polo miałby więc całkiem luksusowe warunki do odzyskiwania zdrowia i na pewno nie mógłby narzekać na nieciekawe towarzystwo" - informował "Super Express". Sam Daniel marzy jednak o czymś zupełnie innym.Na swoim Instagramie zamieścił ostatnio zadziwiający wpis. Pod zdjęciem z rozkosznymi psami napisał: "Terapia relaksacyjna ze szczeniaczkami na Bali. Każdemu by się przydała!".Tabloid odkrył, że w poście Daniel oznaczył jedno z biur podróży, co ponoć może wskazywać, że został influencerem! "Powszechnie wiadomo, że kiedy celebrytki zaczynają reklamować jakiś produkt, dostają go za darmo. Czyżby nieokiełznany Daniel Martyniuk, namawiający ludzi na leczenie psychiatryczne, przebywał właśnie na darmowej terapii ze szczeniaczkami na Bali?" - czytamy.
Zobacz również:



***








