Barbara Kurdej-Szatan należy do grona polskich celebrytów, którzy postanowili uwić sobie gniazdko w słonecznej Hiszpanii. Aktorka i jej mąż Rafał Szatan już około dwa lata temu kupili dom, który właśnie starają się ukończyć. Niedawno doszło jednak do nieoczekiwanego zwrotu ws. ich hiszpańskiej sielanki.
Barbara Kurdej-Szatan wyrzucona z hiszpańskiego sklepu
Barbara Kurdej-Szatan wybrała się z ukochanym do jednego z hiszpańskich sklepów, gdzie nagle poinformowano ich, że mają natychmiast opuścić lokal. Powód? Trudne warunki pogodowe.
"Słuchajcie, wyrzucają nas ze sklepu. Wyrzucają nas ze sklepu, bo pada deszcz. Serio, zamykają sklep, bo są ciężkie warunki pogodowe, więc zamykają sklep. I wszyscy muszą jechać do domu ostrożnie, bo pada intensywny deszcz" - informowała fanów na Instagramie przejęta Barbara Kurdej-Szatan.
Zszokowana aktorka pokusiła się o podsumowanie całego zajścia, dogryzając hiszpańskiej mentalności.
"My Polacy jesteśmy tak pracowici, słuchajcie, w porównaniu do innych krajów" - ogłosiła.
Hiszpańska sielanka Barbary Kurdej-Szatan
Barbara w ostatnim czasie wykazuje coraz więcej radości z nowego nabytku w Hiszpanii. Aktorka niedawno ujawniła, że z tarasu ich lokum widać nawet morze.
"Tu będzie pięknie! Warto czasem podejmować spontaniczne decyzje. I nawet kawałek widoczku na morze jest" - napisała uradowana w sieci.
Para oficjalnie nie zdradziła, gdzie znajduje się ich nowa willa, ale Rafał dzielił się zdjęciami z malowniczej okolicy miejscowości Benalmádena, znajdującej się 22 kilometry od Malagi. Barbara Kurdej-Szatan 6 stycznia nadawała z kolei z Costa del Sol - regionie w Andaluzji.
Zobacz też:
Barbara Kurdej-Szatan podsumowała 2025 rok. Na kolejne miesiące ma konkretny plan
Kurdej-Szatan potwierdziła doniesienia po latach. Nikt nie podejrzewał
Kurdej-Szatan ma swoje poglądy na święta. Tego u niej na pewno nie będzie








