Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Rusin: Nie szukam męża

Kinga znowu sugeruje, że jej małżeństwo z Tomaszem Lisem było koszmarem. Tym razem rzuciła, że najlepszym sposobem na udane małżeństwo jest niezawieranie go.

W pewnym sensie współczujemy Kindze Rusin. Gdyby nie to, że jej były mąż po rozwodzie związał się z jej najlepszą przyjaciółką, na pewno nikt nie przywiązywałby tak bardzo wagi do tego, że Kinga jest samotną rozwódką.

Reklama

Tym razem musi zapewniać w "Fakcie", że status singielki wcale jej nie przeszkadza:

"Nie szukam męża na siłę. Ale za to z przyjemnością obserwuję choćby udane małżeństwo Bartka Węglarczyka" - oświadczyła.

Nie mogła jednak powstrzymać się od złośliwej aluzji do swojego związku: "Najlepszym sposobem na udane małżeństwo jest po prostu uniknięcie go. A ten etap w życiu mam już po prostu za sobą".

Zaczynamy myśleć, że Lis był naprawdę wielkim potworem... I chyba o to chodzi Kindze.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »