Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Rubikowie przesadzają z odchudzaniem?

Kiedyś Piotr Rubik (44 l.) był grubaskiem i zawzięcie walczył, by zrzucić zbędne kilogramy. Ostatnio muzyk przesadził jednak z odchudzaniem. Nie brak głosów, że wymknęło się mu ono spod kontroli...

Uczestnicy III edycji "Bitwy na głosy" z Warszawy nie mogli się doczekać spotkania z jednym z liderów drużyn - Piotrem Rubikiem. Ale niektórzy na castingu muzyka nie poznali...

"Przy głośnikach, odwrócony do mnie tyłem, stał jakiś mężczyzna. Zauważyłam, że ubrania jakoś dziwnie na nim wiszą. Jakby były za duże" - opowiada uczestniczka castingu w stolicy.

"Nagle chudzielec się odwrócił i zobaczyłam znajomą twarz. To był Piotr Rubik! Z zaskoczenia aż zaniemówiłam. Co tu ukrywać, wyglądał dużo gorzej niż w telewizji. Na twarzy był jakiś... szary. Jeśli sam sobie zafundował takie odchudzanie, to grubo przesadził. Wygląda staro i niezdrowo. A kilka lat temu mi się podobał..." - zwierza się.

Reklama

Jak się okazuje, nad odchudzeniem sylwetki muzyk pracował od marca. "Zrzuciłem 12 kilo" - pochwalił się na łamach jednego z tabloidów. "Zmieniłem jeszcze nieco dotychczasowe menu. W ogóle nie jem słodyczy, zrezygnowałem też z kawy, co było dla mnie bardzo trudne, i z mięsa. Z alkoholi piję czasem jedynie lampkę czerwonego wina" = przyznał.

Piotr zdradził też, że trzy razy w tygodniu gra w tenisa. "Przy takim jedzeniu i sporcie nie mogłem nie schudnąć" - podsumowuje. Na dietę Piotra składają się już tylko warzywa, ryby i owoce morza.

Jego żona, modelka Agata Paskudzka, również z premedytacją nie dojada... "Rano zjadam płatki, a na obiad sushi" - wyznała w jednym z wywiadów. "Jem dwa posiłki dziennie, w odstępach między nim coś czasami przekąszę, np. pomarańczę. Nie jem chleba, ziemniaków" - tłumaczy.

Małżonkowie wzajemnie motywują się do trzymania diety. Ale ich znajomi twierdzą, że przesadzają z liczeniem kalorii. "Zamiast cieszyć się życiem, oboje umartwiają się" - mówi osoba z otoczenia muzyka.

"Ich córeczka wciąż słyszy w domu o odchudzaniu. To może negatywnie wpłynąć na to, jak w przyszłości będzie postrzegać siebie" - alarmuje.

Być może Piotr nie dostrzega, że w odchudzaniu posunął się za daleko. Jako dziecko był gruby i miał wielkie kompleksy na punkcie wyglądu Czyżby nadal się ich nie pozbył?

Kinga Wieczorek

nr 37/2012


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »