Pierwsza rocznica odejścia Kołaczkowskiej. To wstrząsnęło Motyką
Dokładnie 17 lipca mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Wieści o poważnej chorobie, a potem przedwczesnym odejściu aktorki kabaretowej wywołały ogromne poruszenie w kraju. Wszyscy rozpaczali nad utratą tak wspaniałej artystki i osoby.
Wśród pogrążonych w smutku znalazł się też Robert Motyka, jej branżowy kolega.
"Wydaje się, że to sen. W nocy odeszła Joanna Kołaczkowska. Wydaje się, że to NIEMOŻLIW [charakterystyczne powiedzenie kobiety - przyp. aut.]. Ogromna pustka zostanie, ogromna wyrwa. Kondolencje dla rodziny i najbliższych" - przekazał poruszony w mediach społecznościowych, przy okazji publikując zdjęcie uśmiechniętej koleżanki.
Kilkanaście dni później to on wyjawił, jak wyglądał pogrzeb 59-latki. Nic dziwnego, że zabrał głos i w pierwszą rocznicę jej odejścia. Tego ludzie o nich nie wiedzieli.
Rok po jej odejściu Motyka ujawnił o Kołaczkowskiej. Tego ludzie o nich nie wiedzieli
Motyka nie ukrywa, że trafne i cenne uwagi Kołaczkowskiej miały niebagatelne znaczenie dla jego drogi zawodowej.
"Mam w sercu kilka cudownych wspomnień związanych z Asią Kołaczkowską. Oczywiście to są rzeczy, które mnie ukształtowały jako osobę na estradzie. To były takie rady od Asi w takim najlepszym momencie. Akurat wtedy potrzebowałem tej rady, potrzebowałem jakiejś wskazówki i cudownie pojawiała się Asia" - wspomina w rozmowie z "Faktem".
Pierwszą taką usłyszał jeszcze na początku kariery.
"(...) Byliśmy na konkursie kabaretowym, Asia była w jury i ona udzieliła nam wtedy cudownych uwag: 'Panowie, troszkę mniej, macie w swoim repertuarze inne środki wyrazu, skorzystajcie z nich'" - wyznał.
Wyszło na jaw o Kołaczkowskiej. Jej słowa zostały z Motyką na zawsze
Ale na zawsze zostały z nim przede wszystkim słowa Kołaczkowskiej o odwadze. Doświadczona koleżanka często powtarzała Motyce, że to właśnie nią powinien się zawsze kierować.
"(...) Asia powtarzała mi w kółko słowo 'odwaga', że 'trzeba być odważnym'. Ja potem zgłębiłem, co to znaczy (...). Odwaga składa się z czterech elementów, potem zastanowiłem się z jakich. I właściwie, korzystając z tego słowa 'odwaga', można w życiu wiele zrobić; nie tylko w życiu, ale też oczywiście w pracy zawodowej" - tłumaczył.
Mężczyzna do dziś kieruje się tym przesłaniem.
"(...) Niosę tę odwagę Asi. Zawsze, kiedy w związku z tremą z nowym projektem pojawiają się (...) [wątpliwości - przyp. aut.] w mojej głowie (...), czy dam radę, to wtedy przypominam sobie to słowo 'odwaga' od Asi i z nim idę" - dodał.

Zobacz też:
Wyszło na jaw ws. Chajzera. W "Idź na całość" nagle zmienili zdanie
Śmierć Kołaczkowskiej szczególnie go dotknęła. Sam niedawno pożegnał bliską osobę
Robert Motyka wyszedł na scenę w dniu pogrzebu ojca. "To jest najtrudniejsze"








