Życie prywatne Roberta Makłowicza. Od ponad 30 lat jest z jedną kobietą
Młody absolwent prawa i historii na Uniwersytecie Warszawskim miał okazję spróbować kuchni z całego świata na rocznej emigracji w Wielkiej Brytanii. Jedzenie tak go zafascynowało, że po powrocie do stolicy postanowił zostać krytykiem kulinarnym. Cała Polska poznała go dobrych kilka lat później, kiedy w 1998 r. na antenie TVP zaczęto emitować "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza". Po dekadzie program zastąpił bliźniaczy cykl "Makłowicz w podróży".
Podobnie jak swojej pasji i związanej z nią pracy gwiazdor do dziś jest wierny swojej żonie, Agnieszce Pogodzie. Ponoć to właśnie absolwentka filmowa, którą Robert Makłowicz, otwiera się w nowym oknie poznał zresztą na planie programu telewizyjnego, zachęciła go do rozpoczęcia kariery skupionej na małym ekranie. W 1991 r. para wzięła ślub w Armenii. Ceremonia w obrządku ormiańskim trwała aż pięć godzin!
"Armenia, otwiera się w nowym oknie jest bliska mojemu sercu, stamtąd pochodzą moi przodkowie. Ceremonia różni się od tej w Polsce: ksiądz stoi tyłem do publiczności i przodem do ołtarza. Sam ślub jest udzielany nie przed nałożeniem obrączek, a koron. Jest podobnie jak w cerkwi. Ceremonia trwała ponad pięć godzin, więc to było coś niezapomnianego. Co się działo? Nie wiem, bo nic nie rozumiałem, bo ksiądz mówił po ormiańsku" - przyznał żartobliwie Makłowicz w rozmowie z "Faktem".
Robert Makłowicz ma dwóch dorosłych synów. Nie do wiary, czym się zajmują
Owocem udanego, wieloletniego małżeństwa Makłowiczów jest dwóch dorosłych już synów: 32-letni Mikołaj i 28-letni Ferdynand. Obaj panowie rozwijają własne ścieżki kariery, ale, co ciekawe, są one bardzo zbieżne z zainteresowaniami ich ojca.
Starszy z nich ukończył prestiżową szkołę gastronomiczno-hotelarską w Szwajcarii. Doświadczenie jako sommelier, czyli wyspecjalizowany w ofercie win kelner, zdobywał w Niemczech, Czechach, Hiszpanii, Szwajcarii czy nawet Ekwadorze. Wraz ze znanym tatą prowadzi też firmę importującą wspomniany produkt. Makłowicz jest w tym zakresie dla syna dużym wsparciem i nieocenionym doradcą.
Ferdynand w pewnym sensie też poszedł w ślady rodzica. Tak jak on ukończył bowiem studia prawnicze, choć na innej uczelni - Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
W zeszłym roku wszyscy trzej połączyli siły i wystartowali z marką Makłowicz i Synowie. W jej ofercie znajdują się makarony, sosy, oliwy oraz gotowe dania, wszystko według autorskiego zamysłu twórców brandu.
Zobacz też:
Syn Roberta Makłowicza po latach wyznał prawdę. To miał być żart, otwiera się w nowym oknie








