Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Robert Biedroń będzie kandydował na prezydenta Polski?

Robert Biedroń (39 l.) cieszy się coraz większą sympatią i zaufaniem Polaków. Jego profil na Facebooku śledzi ponad 270 tys. internautów, a do grupy "W 2020 roku głosuję na Biedronia" zapisało się już blisko 60 tys. osób. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego prezydent Słupska ma duże szanse na wygraną w kolejnych wyborach prezydenckich głównie ze względu na liberalne poglądy i dobry kontakt z młodymi ludźmi. Co na ten temat sądzi sam zainteresowany?

Polityk podkreśla, że spełnia się w roli prezydenta Słupska i na razie nie zamierza tego zmieniać. Jak mówi, przed jego miastem wciąż stoi wiele wyzwań, przede wszystkim związanych z ograniczeniem zadłużenia.

Reklama

- Bardzo dziękuję, bo to jest oczywiście bardzo miłe, ale ja jestem już dzisiaj prezydentem - prezydentem Słupska. Jest mi tam bardzo dobrze i nie zamierzam tego zmieniać - mówi Robert Biedroń agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Polityk twierdzi, że w Słupsku wciąż stoi przed nim wiele wyzwań związanych głównie z wyprowadzeniem miasta z zapaści finansowej. Obecnie Słupsk jest zadłużony na 275 mln zł. Biedroń tuż po objęciu funkcji włodarza miasta wprowadził politykę oszczędzania, obejmującą m.in. wstrzymanie wysokich nagród w miejskich spółkach, ograniczenie liczebności ich rad nadzorczych, reorganizację urzędu oraz transparentne konkursy na dyrektorów.

- Spłacamy zadłużenie, nie zaciągamy nowych kredytów, sytuacja finansowa Słupska się na szczęście ustabilizowała i zamierzam kontynuować dobre rządzenie moim miastem, a później zobaczymy - mówi Biedroń.

Sympatię Polaków prezydent zyskał także dzięki działaniom na rzecz praw zwierząt, wybudowaniu miejskiego lodowiska, samodzielnemu udzielaniu ślubów w ratuszu, wprowadzeniu nowej formuły konsultacji społecznych, propagowaniu ekologicznych rozwiązań, a nawet dojeżdżaniu do pracy rowerem zamiast samochodem służbowym. Bywa mocno krytykowany przez podległych mu urzędników, mieszkańcy Słupska są jednak zadowoleni z jego rządów. Biedroń podkreśla, że bardzo ważną cechą polityka jest pokora.

- Prezydentów i premierów z billboardów było bardzo wielu, a dzisiaj nawet już ich imion i nazwisk nie pamiętamy - podsumowuje.

Biedroń został prezydentem Słupska w 2014 roku. W drugiej turze pokonał rządzącego miastem od kilku kadencji Zbigniewa Konwińskiego, uzyskując ponad 57 proc. głosów.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Biedroń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje