Marta Lipińska rozpoczęła pracę we Współczesnym pięć lat przed tym, gdy do zespołu dołączyła jej dobra koleżanka Pola Raksa.
Poznały się w 1963 roku na planie filmu "Rozwodów nie będzie". Lipińska była już wtedy po dyplomie, Raksa wciąż studiowała aktorstwo. Bardzo się polubiły, bo wiele je łączyło. Obie pochodziły z Kresów Wschodnich, obie były zakochane w swoich partnerach i marzyły o dobrych rolach.
Po zdjęciach do filmu Jerzego Stefana Stawińskiego drogi aktorek na pewien czas się rozeszły - Lipińska wróciła do stolicy, Raksa kontynuowała naukę w łódzkiej Filmówce.
Raksa uważała, że dyrektorowa "zgarnia" najlepsze role
Gdy w 1968 roku spotkały się za kulisami Teatru Współczesnego, Marta była już rozwódką, a Pola planowała rozwód.
Dyrektor teatru, Erwin Axer, sprawiedliwie rozdzielał role w swoich spektaklach. Obie aktorki nie miały powodu, by narzekać na brak pracy. Kibicowały sobie nawzajem, wspierały się. Zdarzało się, że grały na zmianę te same role.
Punktem zwrotnym w ich relacji okazała się zmiana na stanowisku dyrektora. W 1981 roku Axer przeszedł na emeryturę, a jego miejsce zajął drugi mąż Lipińskiej, Maciej Englert.
"Po latach Raksa uznała, że głównym nieszczęściem w jej teatralnym życiu była zmiana dyrektorska we Współczesnym i fakt, że Marta Lipińska, żona Macieja Englerta, zagarniała odtąd "jej" role" - twierdzi autor książki "Poli Raksy twarz".
Aktorka nie kryła rozgoryczenia z powodu, jak sama mówiła, odsunięcia jej na boczny tor. Jak wyznała w wywiadzie dla "Sceny":
"Okoliczności złożyły się na to, że przestała mi się podobać praca w teatrze. Przepraszam za nieskromność, ale znam ten zawód i potrafię grać. Tymczasem proponowano mi niewielkie i nieistotne role, co spowodowało, że zawód ten przestał być dla mnie atrakcyjny (…). Aktorstwo stało się zbyt kosztownym hobby".
Lipińska twierdzi, że mąż nigdy jej nie faworyzował
Pola Raksa nigdy nie przyznała wprost, że to Marta Lipińska była powodem jej odejścia z teatru. Jednak zasugerowała to w jednym z wywiadów, twierdząc, że odkąd teatrem zaczął kierować mąż jej koleżanki, została "odstawiona na boczny tor".
"Zauważyłam, że zaczęłam być traktowana jako element dekoracyjny. A pięknie wyglądać to ja mogę w domu, żeby zrobić wrażenie na moim mężczyźnie. Ale w teatrze... to ja coś umiem poza wyglądaniem efektownie" - powiedziała w rozmowie z magazynem "Scena".
Marta Lipińska widzi tę sprawę zupełnie inaczej. Twierdzi, że nigdy nie ingerowała w decyzje obsadowe męża, a bycie żoną dyrektora bywało dla niej bardziej obciążeniem niż przywilejem, bo łatwo było o zarzut faworyzowania, nawet gdy sama rezygnowała z ról, na które miała ochotę. Jak wspominała w wywiadzie dla "Polityki":
"Mój mąż w kwestii zarządzania zespołem jest niezwykle sprawny, ale i pryncypialny. I ta pryncypialność dotyczyła również mnie. Jak było coś do zagrania dla aktorki w moim typie, to byłam w obsadzie. A jak nie, to pauzowałam".
Lipińska wciąż gra, Raksa już dawno zniknęła z show-biznesu
Kilka lat po odejściu ze Współczesnego Pola Raksa stwierdziła, że nie ma żadnego problemu z "dyrektorowymi". Przy okazji wbiła szpilę Marcie, nie wymieniając jej nazwiska w rozmowie o utalentowanych "dyrektorowych".
"Jeśli "dyrektorowymi" są artystki tej miary co Aleksandra Śląska czy Zofia Mrozowska, niech grają wszystko. Gorzej, gdy są pozbawione talentu, a do tego po prostu zapominają spojrzeć w lustro" - cytuje jej słowa autor książki "Poli Raksy twarz".
Marta Lipińska wciąż jest gwiazdą Teatru Współczesnego. Obecnie ma 86 lat i ani myśli o emeryturze. Niedawno wróciła na plan kontynuacji kultowego "Rancza", w którym przez dekadę wcielała się w Michałową.
Pola Raksa od prawie 30 lat nie zagrała żadnej nowej roli. W 2002 roku wycofała się z show biznesu i od tamtej pory ani razu nie pojawiła się publicznie.
Źródła:
1. Książka K. Tomasika "Poli Raksy twarz", wyd. 2022
2. Wywiad z P. Raksą, "Scena" (lipiec 1987)
3. Artykuł J. Szczerby "Polaków sen o Marusi", wyborcza.pl "Ale Historia" (kwiecień 2021)
4. Wywiad z M. Lipińską, "Polityka" (maj 2021)
Zobacz też:
Fani "Rancza" drżeli o powrót Lipińskiej. Kasprzykowski wszystko wyjaśnił
Olbrychski wspomina sceny z Polą Raksą. Nie wiedział, że jej mąż patrzy
Pola Raksa zniknęła z dnia na dzień. Ostatnio pokazała się 30 lat temu








