Reklama

Reklama

Przemek Kossakowski pokazał zdjęcie z kobietą. Co łączy go ze studentką? Wojciechowska nie będzie zachwycona

Przemek Kossakowski (50 l.) po rozstaniu w Martyną Wojciechowską odbudowuje nadwątlony wizerunek. Od tamtej pory zdążył podjąć kilka niezrozumiałych, nawet dla fanów, decyzji, ale wygląda na to, ze wychodzi na prostą. Ostatnio opowiedział wzruszającą historię, związaną ze studentką Uniwersytetu Łódzkiego…

Przemek Kossakowski, odkąd wiosną zeszłego roku wyszło na jaw, że jego trzyletni związek i trzymiesięczne małżeństwo z powszechnie lubianą Martyną Wojciechowską dobiegło końca, sprawiał wrażenie nieco zagubionego wizerunkowo. Od tamtej pory zdążył udzielić kilku wywiadów, o których wszyscy woleliby zapomnieć, w tym jeden z sedesu.

Reklama

Załamanie kariery Przemka Kossakowskiego

Z niewiadomych przyczyn jesienią zeszłego roku, zamiast posłuchać podpowiedzi osób, które życzliwie doradzały pójście spać, Kossakowski wolał, siedząc na sedesie, transmitować swoje zwierzenia w mediach społecznościowych o 5 nad ranem. Szansą na ocieplenie wizerunku miał być dla Przemka „Projekt Cupid”, w którym uczestnicy w spektrum autyzmu, z Zespołem Downa i Syndromem Tourette'a szukają miłości, Kossakowski jednak wycofał się po pierwszym sezonie

Ogłosił wówczas, że zrywa z show biznesem i będzie odkąd pomagał ludziom z niepełnosprawnościami intelektualnymi poza obiektywami kamer. Jak ogłosił na Facebooku, w kupionym przez siebie domu urządza „Arterytorum” - przestrzeń, w której osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą wyrażać siebie za pomocą sztuki. Podróżuje także po Polsce, promując swoje książki. 

Przemek Kossakowski ociepla wizerunek

Jedno z takich spotkań opisał na Instagramie, ilustrując wpis zdjęciem  w towarzystwie studentki jednej z polskich uczelni. Nie było ono przypadkowe:

"Po spotkaniu ze studentami na Uniwersytecie Łódzkim podeszła do mnie młoda kobieta. Zapytała czy złożę autograf na jej pracy licencjackiej (…). Kiedy otworzyłem oprawioną w sympatyczny róż prace pojąłem, że to coś więcej niż miła odmiana, pojąłem że właśnie spotyka mnie wyjątkowe wyróżnienie. Tytuł pracy brzmiał: ,, Obraz medialny osób z niepełnosprawnością intelektualną w serialu dokumentalnym Down the Road”. To bardzo satysfakcjonujące być częścią czegoś co odcisnęło się w ludzkiej świadomości dłużej, niż czas do następnej przerwy reklamowej. Dziękuję". 

Wygląda na to, że po miesiącach zagubienia Kossakowski odnalazł swoją drogę życiową. Docenili to fani, wyrażając swoje opinie w pełnych serdeczności komentarzach. Podkreślają tam pozytywny wpływ celebryty na osoby, o których obecności w społeczeństwie często zapominamy:

„Przemek docierasz do wielu osób i nas uświadamiasz. Pomagasz osobom, które są zepchnięte i pominięte. Dlatego właśnie chciałbym kolejny program z twoim udziałem. Bez takich ludzi jak ty, jako społeczeństwo byśmy byli negatywnie nastawieni do osób niepełnosprawnych. Robisz kawał dobrej roboty i liczę na kolejne wciągające i emocjonujące programy”.

„Ten program jest genialny, tyle pokazuje….A Pan Panie Przemku ma niesamowite podejście, cierpliwość i wielkie serce. Podziwiam Pana i brawa dla autorki pracy licencjackiej”. 

Może rzeczywiście ludzie znów go polubią… Poza oczywiście fanami Martyny Wojciechowskiej, ale temu akurat trudno się dziwić.

Zobacz też:

Przemek Kossakowski był w więzieniu! Na dowód pokazał zdjęcia. Kogo tam poznał?

Kossakowski wbił szpilę Wojciechowskiej? Teraz tak się tłumaczy ze swojego zachowania!

Przemek Kossakowski zaliczył potężną wpadkę! Relacja z... toalety? Teraz się tłumaczy! "Wizerunkowo to jest niestety dramat"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Przemysław Kossakowski | Martyna Wojciechowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy