Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Premiera "Dziewczyn z Dubaju" pod znakiem zapytania. O co poszło?

Doda znów ma kłopoty związane z premierą „Dziewczyn z Dubaju”, na które czeka cała Polska. Nie spodziewała się, że kolejna afera wybuchnie w ostatniej chwili. Tym razem chodzi o scenariusz. Czy film finalnie znajdzie się na wielkim ekranie?

Premiera "Dziewczyn z Dubaju" pod znakiem zapytania

Film "Dziewczyny z Dubaju" jest kontrowersyjny nie tylko ze względu na trudną tematykę, ale również problemy prawne związane z jego oficjalną premierą.

Najpierw Doda musiała mierzyć się z pismem prawniczym, w którym poproszono ją o usunięcie wybranych scen, aby na ich podstawie nie dało się... zidentyfikować jednej z postaci. Teraz znów pojawił się kolejny problem.

Dziewczyny z Dubaju: problemy prawne

Tym razem poszło o powieść na podstawie której powstała cała produkcja, o tym samym tytule. Jej autor Piotr Krysiak ogłosił w zeszły piątek, że... wypowiada umowę zawartą z producentami. Podobno nie mógł nawet zapoznać się z treścią scenariusza.

Reklama

Producent filmu - i jednocześnie były partner Dody - spotykał się jednak na emisję materiału z kandydatkami potajemnie. Nie dostarczył również oficjalnego plakatu, który miał znaleźć się na okładce papierowych "Dziewczyn z Dubaju"...

Od inspiracji do przekrętu

Niestety wygląda na to, że twórcy od "inspiracji" szybko przeszli do... kradzieży pomysłu. Czy Doda będzie miała z tego powodu problemy?

Po obejrzeniu filmu kancelaria dziennikarza ma podjąć odpowiednie kroki w tej sprawie.

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie.

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »