Skolim, a właściwie Konrad Skolimowski, wszedł do show-biznesu przebojem. Najpierw zaczynał jako aktor, widzowie mogli zobaczyć go m.in. w serialu "Barwy szczęścia" oraz innych polskich produkcjach telewizyjnych.
Jednak jego kariera nabrała tempa w momencie, gdy zaczął realizować się jako wokalista. Popularność przyniósł mu utwór "Wyglądasz idealnie", który wywindował Skolima na szczyty list przebojów. Chwilę po nim pojawiła się wręcz seria hitów: "Temperatura", czy "Nie dzwoń do mnie mała".
Dziś Skolim jest jednym z najpopularniejszych i najbardziej zapracowanych polskich wokalistów. Wiele osób ma wrażenie, że praktycznie cały czas jest w trasie koncertowej. Gra nawet kilka koncertów dziennie, a ostatnio rozruszał publiczność podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów Polsatu w Toruniu.
Nie do wiary, ile Skolim bierze za koncert. Padły konkretne stawki
To jednak nie koniec. Konrad Skolimowski znany jest także z prowadzenia licznych biznesów. Ostatnio głośno było choćby o stacji benzynowej należącej do celebryty, wcześniej wypuścił on także własne perfumy, które cieszyły się sporą popularnością w jednym z dyskontów.
Ogromna aktywność i popularność Skolima sprawia, że wiele osób zastanawia się, ile artysta inkasuje za koncert. Jak się okazuje, stawki bywają różne i zależą od wielu czynników. W rozmowie z radiem VOX FM, głos w tej sprawie zabrał manager artysty, Wojciech Woner. Mężczyzna potwierdził krążące wcześniej doniesienia.
"Nie mamy stałej ceny. Czasami możemy zagrać za 20 000 zł, a czasami za 40 000. Cena jest zawsze do ustalenia ze względu na kwestie, gdzie ten koncert jest, czy np. gramy gdzieś w pobliżu, jak to wygląda logistycznie. Czy jedziemy samochodem, czy lecimy helikopterem" - wyjawił.
Ostateczna kwota za koncert Skolima negocjowana jest indywidualnie i zależy od kilku czynników, takich jak: termin wydarzenia i obłożenie kalendarza koncertowego, lokalizacja imprezy oraz odległość od innych koncertów, logistyka i transport całego zespołu.
Zobacz też:
Skolim nie mógł dłużej milczeć w sprawie Dody. Mówi wprost o kompleksie
Skolim ma tego dość. Narzeka na stacje radiowe. "Ode mnie się więcej wymaga"








