Chociaż od sylwestrowej nocy minęły już dwa tygodnie, to nadal nie milkną echa licznych afer, które rozpętała Doda tuż po zejściu ze sceny w Katowicach.
Wokalistce najpierw nie spodobał się występ Smolastego w Toruniu. Raper zaśpiewał wówczas piosenkę, którą nagrał razem z Dodą, ale na scenie towarzyszyła mu inna wokalistka.
"Ja dałam całe serce w ten utwór, cały swój czas, wiele miesięcy promocji. I uważam, że jeżeli nie możemy razem śpiewać wspólnie tego utworu, to tak jak ja, z szacunku do drugiego artysty, nie śpiewamy jego zwrotki i nie zatrudniamy jakichś sobowtórów, żeby odśpiewali tekst, który on sam napisał" - oburzała się w mediach społecznościowych.
Jeszcze większe poruszenie wywołały jednak słowa Dody na temat Stinga, który był gwiazdą tej samej sylwestrowej imprezy w Katowicach.
"Każdy artysta ma do wyboru: dostać swoją stawkę, wyjść i zaśpiewać albo wyjść i zrobić wszystko jeszcze poza tym. I ja zawsze wybierałam to drugie, ponieważ dla mnie to jest równoznaczne z byciem ambitnym, pomysłowym, kreatywnym i szalonym. I czy mi nie byłoby wygodniej, jakby mi było ciepło, wyszłabym w kurtce, stanęłabym w jednym miejscu przy statywie i nałożyłabym sobie czapkę i po prostu śpiewałabym swoje piosenki? Oczywiście, że tak, ale to nie jestem ja. Ja tak nie umiem" - wyznała i uznała nadmierne zachwycanie się tym, co pokazał Sting, "kompleksem Zachodu".
Najpierw afera z udziałem Dody, a teraz takie słowa Skolima. Jest tak, jak ludzie myśleli
Całkiem niespodziewanie głos w tej sprawie postanowił zabrać Skolim. W rozmowie z Kozaczkiem, wokalista postanowił wziąć w obronę Dodę i przyznał, że doskonale rozumie, co artystka miała na myśli.
"Doda jest wielką artystką, ma swoje przemyślenia odnośnie świata. Z częścią można się zgadzać, z częścią można się nie zgadzać. Podobało mi się to, co powiedziała o Stingu. Coraz mniej, ale bardzo często mamy jeszcze kompleks Zachodu. Przyjedzie tancerka z Ameryki w cekinach i : "o, ale fajna, ale super dziewczyna, wow, przyjechała do nas, chciało się jej". Polska wokalistka, jakkolwiek się nie ubierze, będzie oceniana - czy dobrze, czy stosownie, czy niestosownie. Grono ekspertów się zbiera" - powiedział autor przeboju "Temperatura".
Takiego zwrotu akcji nikt się nie spodziewał.
Zobacz też:
Skolim wprost o swojej nowej miłości. Szczera odpowiedź wokalisty może zaskoczyć
Doda już nie zaśpiewa w duecie ze Smolastym? Postawiła sprawę jasno








