Kacper Kuszewski swoją ogólnopolską rozpoznawalność zawdzięcza roli Marka Mostowiaka w serialu "M jak miłość". Jednak w 2018 roku, po aż 18 latach, pożegnał się z telenowelą i skupił na innych gałęziach swojej telewizyjnej kariery.
W latach od 2018 do 2021 był jednym z jurorów w programie "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", który wcześniej wygrał. Następnie powrócił do TVP, by objąć funkcję prowadzącego teleturniej "Tak to leciało!", który wcześniej prowadzili Sławomir i Kajra oraz Maciej Miecznikowski.
Format "Tak to leciało!" jest obecny na antenie TVP z przerwami od 2008 roku. Uczestnicy teleturnieju śpiewają popularne polskie przeboje jak podczas karaoke, jednak nagle tekst się urywa, a ich zadaniem jest odgadnąć brakujący fragment.
Nowe wieści ws. "Tak to leciało!". Kuszewski może spać spokojnie
Tej wiosny teleturniej Dwójki zyskał nową porę i dzień emisji. "Tak to leciało!" było emitowane w niedziele o 16:15, a nie w w czwartki o 20:45, jak wcześniej. Wyniki oglądalności nie pozostawiają złudzeń.
"Średnia widownia premierowych odcinków 17. sezonu muzycznego show to 618 tys. osób, co przełożyło się na udział TVP2 w rynku na poziomie 6,89 proc. w grupie ogólnej i 4,88 proc. w grupie komercyjnej 16-59" - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, do których dotarł portal Wirtualnemedia.pl.
"W analizowanym okresie najwyższą widownię miała premiera sezonu, która przyciągnęła przed ekrany średnio 696 tys. odbiorców. W trakcie ośmiu tygodni emisji średnia oglądalność nie spadła poniżej 490 tys. Tylu widzów miał odcinek "Tak to leciało!" z 15 marca" - czytamy dalej.
Dla porównania, ubiegłej wiosny, 15. sezon programu oglądało średnio 554 tys. osób. To dało wówczas Dwójce 5,10 proc. udziału w rynku w gronie wszystkich widzów i 4,48 proc. w grupie komercyjnej.
To już pewne, zmiana w ramówce korzystnie wpłynęła na oglądalność "Tak to leciało!". Wiele wskazuje na to, że póki co prowadzący program Kacper Kuszewski może być spokojny o swoją fuchę.
Zobacz też:
Lipowska gorzko o zmianach w "M jak miłość". "Poszli swoją drogą"
Widzowie nie dopisali. Co dalej z show Kuszewskiego?








