Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Kwiatkowski przerwał milczenie. Nie krył ekscytacji
Pierwszego dnia roku Dawid Kwiatkowski świętował swoje 30. urodziny. Niedługo potem udał się na zagraniczne wakacje, czasami dzieląc się w sieci kadrami z podróży. Gwiazdorowi ewidentnie była potrzebna chwila wytchnienia.
Zwłaszcza że wkrótce jurora "Must Be The Music" czeka znowu intensywny czas. Między słowami mężczyzna uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, co się u niego dzieje.
Oglądaj "Must Be The Music" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
"Ten rok może być najlepszym w moim życiu, nawet ta trójka z przodu chyba mi nie przeszkodzi. Takie piękne utwory powstają, ludzie! W sensie… chyba piękne. Dla mnie piękne. Ocenicie. Niedługo. Wasz D" - pisał jeszcze na początku lutego.
I nie rzucał słów na wiatr. Miesiąc później, 4 marca ukazała się jego nowa piosenka, otwiera się w nowym oknie, "Czy wie?" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie). Nie ma wątpliwości, że to zapowiedź czegoś większego.
Potwierdziły się doniesienia ws. Dawida Kwiatkowskiego. Teraz to już pewne
Kwiatkowski ma już wypełniony grafik na kilka miesięcy do przodu. W międzyczasie musi jeszcze gdzieś "upchać" premierę nowego, dziewiątego albumu.
Jako że jesienią wyrusza w trasę koncertową, a w lecie często będzie go można zobaczyć w plenerze, to już wiadomo, kiedy należy się jej spodziewać.
"(...) Tuż po wakacjach proszę być gotowym. (...) Musimy się wszyscy - w sensie nie ja, bo ja już potrafię - (...) [przygotować - przyp. aut.] do całej trasy. Proszę o znajomość tekstów. Będę sprawdzał" - żartował w rozmowie z Radiem Eska.
Dawid ma ambitny plan na indywidualne występy promujące nowy krążek.
"Będzie fokus na płytę. Chciałbym zagrać wszystkie kawałki z płyty" - zadeklarował.
Wyszło na jaw o Kwiatkowskim. Teraz wiadomo, co się u niego dzieje
Obecnie wprowadzane są ostatnie szlify w projekcie.
"To się już toczy. Nawet wczoraj wysyłałem maila à propos wizualizacji - jaki mam pomysł na to, co się będzie pojawiać na ekranie. Jesteśmy w trakcie tworzenia okładki" - wyjawił.
Kwiatkowski przyznał, że spaja cały proces, ale jego poszczególne elementy zostawia tym, którzy lepiej się na tym znają.
"Ja tak nie potrafię. Oddaję [zadania] już na takim etapie, na którym sobie nie poradzę, ale staram się dowieźć taki materiał, takie inspiracje i taki opis, żeby ludzie nie musieli główkować, co zrobić, tylko to po prostu realizowali swoimi kompetencjami - czy (...) [fotografowie], czy graficy. Bo ja tego nie potrafię, ale raczej koncept zawsze jest mój i się z tym czuję bezpiecznie" - dodał.
Aktualnie Kwiatkowskiego można oglądać w każdy piątek o godz. 21:00 w Polsacie i Polsat Box Go w talent show "Must Be The Music".
Zobacz też:
Wielki powrót "Must Be The Music". Te talenty zachwyciły jurorów, otwiera się w nowym oknie
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








