Reklama

Reklama

Reklama

Potocka "wstrzykuje sobie w twarz osocze"

Małgorzata Potocka, mimo upływu lat, cieszy się urodą, która zdaje się nie przemijać. Swój wspaniały wygląd aktorka zawdzięcza podobno nietypowemu zabiegowi.

Choć niebawem stuknie jej sześćdziesiątka, Małgorzata Potocka z roku na rok wygląda coraz młodziej. Jak ona to robi? Tygodnik "Na żywo" podaje, że pani Małgosia zatrzymuje upływający czas własną krwią!

"W ekskluzywnej warszawskiej klinice urody aktorka poddaje się zabiegowi o nazwie Mesobeauty Proteal" - zdradza pismu znajoma Potockiej.

"Polega on na tym, że najpierw pobiera się od pacjentki jej krew, potem odwirowuje się ją w specjalnej wirówce, uzyskując osocze. Po dodaniu kilku specjalnych odczynników osocze wstrzykuje się w skórę twarzy" - tłumaczy.

Reklama

Jak donosi tygodnik, zabieg nie jest ani bezbolesny, ani tani (jego koszt to ponad 2 tys. zł), ale ma sporą zaletę: daje spektakularne efekty - twarz wygląda młodziej o jakieś 5-10 lat i w przeciwieństwie do botoksu zabieg nie zamienia twarzy w maskę...

Z Mesobeauty Proteal korzysta podobno również Ewa Gawryluk.

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Potocka (aktorka)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »