Serowska i Hakiel spodziewają się drugiej pociechy
Dominika Serowska i Marcin Hakiel od kilku lat idą razem przez życie. Relacja zakochanych szybko wkroczyła na wyższy poziom, jako że pod koniec 2024 roku powitali na świecie syna. Teraz spodziewają się drugiej pociechy.
Kobieta, która wraz ze związaniem się z popularnym tancerzem zaczęła regularnie udzielać się w mediach społecznościowych i tradycyjnych, nie ukrywa, że ich miłość jest dość żywiołowa i temperamentna.
Bezpośrednia 33-latka niejednokrotnie odsłaniały kulisy ich życia rodzinnego i zdradzała, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Nie miała na przykład oporów, by mówić o tym, że - w trosce o własne zdrowie - śpi z partnerem oddzielnie, aby w pełni wypocząć.
Wygląda na to, że rodzice Romea w wielu kwestiach się nie zgadzają. Dominika mówi o tym zupełnie wprost.
Płyną wieści zza zamkniętych drzwi domu Serowskiej i Hakiela. A jednak, potwierdziło się
Niedająca sobie w kaszę dmuchać Serowska w wielu sytuacjach ewidentnie zadziałałaby o wiele bardziej stanowczo niż jej spolegliwy ukochany. Choć w gruncie rzeczy to pozytywna rzecz, to czasami bardzo dla niej irytująca.
"Marcin taki jest, on jest taki dla wszystkich. Uważam, że z jednej strony to jest spoko cecha, a z drugiej nie do końca, bo nie musisz być dla wszystkich taki kochany i dobry. To tak nie działa" - stwierdziła w rozmowie z Kozaczkiem.
To zresztą nie wszystko. Dominika miała gotową listę (przynajmniej w jej odczuciu) przywar Marcina, które ją denerwują.
"Marcin za bardzo ma taki stosunek, nie chcę powiedzieć olewczy, ale dla niego nic nie jest problemem. Uważam, że to jest wada, bo nie można traktować wszystkiego jako nieproblem. Czasem nad czymś trzeba popracować i coś zrobić. Ja jestem bardzo drobiazgowa i zwracam uwagę na szczegóły, a Marcin raczej nie do końca, więc tutaj się czasem trochę mijamy" - wyjawiła.

Serowska znowu narzeka na Hakiela. "On tego nie rozumie"
Kłopotliwe jest też ich ogólne nastawienie do relacji z ludźmi. Serowska wspominała o tym już choćby w wywiadzie sprzed dwóch miesięcy, a teraz znów przywołała ów wątek.
"On jest na pewno bardziej ciepły, rodzinny, lubi bliskość, a ja jestem introwertykiem, lubię się zamknąć w swojej głowie i pomyśleć o swoich sprawach. Lubię ten swój świat i on czasem tego nie rozumie. On nawet dzisiaj powiedział coś takiego, że 'my z młodym kupimy sobie dom na wsi i będziemy cię odwiedzać w tym mieście'" - wyznała.
Kobieta nie stara się usilnie budować wizerunku idealnej pary. Przyznaje, że czasem Hakiel denerwuje ją nawet odgłosami wydawanymi przy jedzeniu.
Zdarzają się im i takie momenty, że wystarczy drobiazg, jak na przykład żartobliwe zastąpienie jej drogi przez Marcina, aby wytrącić Dominikę z równowagi.
"My mamy dużo takich drobnych właśnie nieporozumień" - mówiła w lipcu Pudelkowi.
Zobacz też:
Partnerka Hakiela przeżywa trudny czas. Ma już tego naprawdę dość
Wieści z domu Serowskiej i Hakiela dotarły niespodziewanie. "Przygotowuję się do roli żony"








