Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Sebastian Fabijański w "Tańcu z gwiazdami" radzi sobie świetnie
Sebastian Fabijański od pierwszego odcinka "Tańca z gwiazdami" zaskakuje swoim talentem tanecznym. Aktor doskonale odnajduje się w nowej roli i zbiera od jurorów bardzo dobre noty.
Widać, że gwiazdor filmowy i jego partnerka Julia Suryś znakomicie dogadują się zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Wiele osób podejrzewa nawet, że mogło połączyć ich coś więcej.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o 19:55 w Polsacie i na Polsat Box Go.
Sebastian Fabijański i Julia Suryś postawili sprawę jasno. Oto prawda o ich relacji
Informacje o domniemanym romansie raz na zawsze Sebastian i Julia postanowili uciąć w wywiadzie udzielonym "Plejadzie". Aktor z bardzo dużym dystansem podchodzi do tego, co słyszy w mediach na swój temat.
"Tak, wzięliśmy ślub. Oświadczyłem się w pierwszym tańcu. Teraz nie ma obrączki, ale w swoim czasie poinformujemy i wrzucimy rolkę ze ślubu" - powiedział z uśmiechem Sebastian Fabijański i dodał, że takie sytuacje są częścią rywalizacji.
Nieco poważniej do tematu domniemanego romansu podeszła Julia Suryś. Tancerka podkreśliła, że "Taniec z gwiazdami" wymaga od uczestników poświęcenia bardzo dużej ilości czasu. W trakcie treningów nikt nie ma czasu na to, by przejmować się domysłami widzów.
"Mamy tyle nerwów podczas tego tygodnia przed odcinkiem, że jakbyśmy się tym naprawdę przejmowali i próbowali z tym jakkolwiek walczyć, no to po prostu zabralibyśmy sobie energię, którą musimy włożyć w coś innego" - powiedziała.
Sebastian Fabijański rozumie, dlaczego jest o nim tak głośno. Nie ma do nikogo żalu
Sebastian Fabijański w świecie medialnym funkcjonuje od wielu lat. Aktor przyzwyczaił się już do tego, że fani są ciekawi nie tylko jego życia zawodowego, ale także prywatnego. Zdaje też sobie sprawę z tego, że udział w "Tańcu z gwiazdami" polega nie tylko na pokazaniu umiejętności tanecznych, ale także na wytworzeniu relacji z widzami, którzy decydują o tym, kto przechodzi dalej.
"Można powiedzieć, że ponoszę konsekwencje swoich decyzji w życiu, poszedłem jako aktor w show-biznes, teraz jestem w najbardziej oglądanym programie rozrywkowym w Polsce, więc wiadomo, że te flesze i te szkła powiększające będą we mnie wymierzone i ja się z tym godzę, nie mam nic do ukrycia, więc proszę bardzo, możecie za mną jeździć i mi robić zdjęcia" - powiedział odważnie Fabijański.
Niezależnie od deklaracji Fabijańskiego i Suryś, emocji między nimi na parkiecie nie da się przeoczyć.
Zobacz też:
Julia Juryś wyznała prawdę o relacji z Sebastianem Fabijańskim. "Jestem go ciekawa"
Fabijański wymownie o swoim życiu uczuciowym. Wyjawił tuż po słowach mamy
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








