Żona Piotra Kupichy zabrała głos ws. krążących doniesień
Piotr Kupicha w 2018 roku ponownie stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranką została modelka Ewelina Sienicka. Niestety, choć wydawało się, że w życiu zakochanych wszystko się układa, ostatnio media zaczęły rozpisywać się na temat zawodowych decyzji partnerki muzyka.
Wszystko zaczęło się od plotek dotyczących zamknięcia dotychczasowej działalności w branży beauty. Ewelina sama wydała oświadczenie, za pośrednictwem którego wyjaśniła najbardziej nurtujące ludzi kwestie.
"Informuję, że mój salon beauty pozostaje otwarty i funkcjonuje bez zmian. Doniesienia na portalach plotkarskich o rzekomym zamknięciu są nieprawdziwe. Podkreślam również, że inicjatywa społeczna Women Up!, w którą się zaangażowałam, z samej definicji nie jest biznesem. Ma ona charakter charytatywny i nie jest związana z działalnością salonu" - przekazała w mediach społecznościowych.
Piotr Kupicha nie krył rozczarowania. Otwarcie zabrał głos na temat medialnej działalności małżonki
Teraz kilka zdań na temat sprawy dodał Piotr Kupicha. Muzyk wyraził rozczarowanie słowami na temat wybranki. Media pisały bowiem między innymi, że Sienicka wychodzi z jego cienia.
"Ona od zawsze wychodziła z cienia, natomiast to jest tylko jeden z artykułów, który właściwie nie wiadomo czemu ma służyć. Czemu ma wychodzić z cienia, skoro błyszczy najjaśniejszym światłem. Nie wiem" - żalił się Plejadzie.
Piotr wyjawił także, że bardzo dobrze układa mu się w związku. Nie ma powodów do narzekania.
"Byliśmy razem we Włoszech. Polecieliśmy, grałem koncert na 3 tys. metrów, na lodowcu i spod sceny skakała i mi kibicowała i powiedziała, że było widać, że to ciężkie warunki - w górach, bo przyszedł straszny wiatr i zwiewało mi opaskę, zawiewało mi uszy. Te ciężkie warunku zostały docenione" - mówił otwarcie.
Czytaj też:
Piotr Kupicha zdradził prawdę o swoich finansach. Tyle zarabia na koncertach
Wyszło na jaw ws. Piotra Kupichy. Tyle zarabia na przebojach zespołu Feel
Kupicha ujawnił, jakie ma relacje z synami. "Z nimi rozwodu nie brałem"








