Niedawno para po raz pierwszy pojawiła się razem na oficjalnej imprezie.
Partnerzy wyglądali na osoby bardzo sobie bliskie i szczęśliwe. Trzymali się za ręce, uśmiechali i przytulali.
Być może uspokoiły się też mamy obojga aktorów.
Teresa Rosati od początku przyglądała się bowiem tej relacji z mieszanymi uczuciami.
Piotr nie był dla niej wymarzonym kandydatem do serca jej córki. Marzyła, by Weronika poznała wreszcie kogoś w swoim wieku.
"Problem w tym, że Weronika w sprawach uczuć nigdy nie słuchała rodziców. Choć przestrzegali ją, że może być dla Piotra chwilowym pocieszeniem po nieudanym związku, zaryzykowała" – opowiada "Rewii" znajoma aktorki.
Podobnie było też w przypadku mamy Piotra, z której zdaniem aktor zawsze się liczy.
Na wspomnianej imprezie uwagę fotoreporterów zwrócił jednak przede wszystkim pierścionek na palcu Weroniki.
"Jak twierdzą osoby z bezpośredniego otoczenia obojga aktorów, zalegalizowanie ich związku to kwestia miesięcy" - zdradza informator tygodnika.
Gratulujemy!










