Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Pazura broni Marcinkiewicza

Cezary Pazura (47 l.) stanął w obronie 50-letniego byłego premiera, który dla 28-letniej Isabel z Brwinowa zostawił żonę i dzieci. Aktor twierdzi, że Marcinkiewicz nie robi nikomu nic złego...

"To wspaniały człowiek, świetny fachowiec" - mówi aktor w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

Pazura nie widzi w zachowaniu byłego premiera nic niestosownego: "To jest jego prywatna sprawa. I jego wolny wybór... on nie robi nikomu nic złego" - dodaje.

Przypomnijmy, że osobą, która publicznie skrytykowała byłego premiera na łamach "Dziennika" była Monika Olejnik: "Panie premierze, niechże się pan zastanowi nad sobą. Niech pan spojrzy w lustro i zobaczy, kim pan jest naprawdę. Ludzie miewają romanse, ludzie miewają drugie żony. Ale nikt nie epatuje tym całego świata!

Chciał pan być znany jako porządny człowiek, dobry mąż i ojciec. Szafował pan wartościami chrześcijańskimi, nie tolerował związków homoseksualnych, a teraz nie waha się pan ranić bliskich i żąda na to naszej akceptacji.

Jeżeli tak panu dokucza zainteresowanie mediów, niech pan po prostu z nich zniknie. Dla dobra własnego i pańskich bliskich. Na razie bowiem wygląda na to, że nie może pan żyć bez uwagi opinii publicznej.

Już nie wystarczy, że pan pisze bloga, teraz dołącza się pana wybranka, tworząc na nim poezję i zapowiada, że wkrótce macie blogować razem. Jeżeli to ma być sposób na wyciszenie mediów, to ktoś panu źle doradził. Jest pan żałosny".

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Marcinkiewicz | Cezary Pazura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje