Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paweł z "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy" chce nagrać płytę!

Paweł Cattaneo (22 l.), znany z programu "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy", swoje dalsze plany wiąże z show-biznesem. Chłopak chciałby nagrać płytę lub poprowadzić własny program!

22-latek swój udział w programie traktuje jako dobrą zabawę. Ma nadzieję, że MTV zdecyduje się na trzeci sezon, a show otworzy mu drzwi do kariery i da w przyszłości pracę. Obecnie Paweł bierze lekcje "didżejki" z nadzieją, że kiedyś uda mu się nagrać własną płytę. Inny pomysł to poprowadzenie własnego show.

Reklama

"Chciałbym dalej być w 'Ekipie'. To jest przygoda życia, której nigdy nie zapomnę i o której będę mógł mówić całe życie" - opowiada agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

"Trzeci sezon zależy od oglądalności. Jest wysoka, ale nie wiadomo, jak się wszystko ułoży. Natomiast dużo się zmieniło u mnie. Zająłem się didżejką. Mam swojego nauczyciela i myślę, że może kiedyś jakaś płyta wyjdzie albo dostanę własny program w MTV. Naczelny szpachlarz i porady jak poderwać dziewczynę, coś tego typu. Chciałbym po prostu zostać w show-biznesie".

W związku z udziałem w programie 22-latek zmuszony był wziąć urlop dziekański na studiach, które wraz ze stażami w telewizji miały go przygotować do zawodu dziennikarza. Choć show-biznes kusi, uczestnik nie chce rezygnować z nauki.

"Zawiesiłem studia, mam dziekankę. Po prostu nie wyrobiłem czasowo. Zlecenia, do tego studia, sesja i tak dalej. Zawiesiłem to wszystko. Pisałem fajny licencjat: 'Codzienne życie prostytutek w XX wieku' i miałem już napisane 20 stron, jeszcze troszeczkę mi zostało, ale na pewno do tego wrócę. Tym bardziej że jestem na trzecim roku i chciałbym to skończyć" - tłumaczy Cattaneo.

"Traktuje 'Ekipę' po prostu jako wakacje, korzystam, bawię się, wygłupiam, nie myślę o niczym innym. Trzeba przyznać, że moje teksty są popularne w internecie, codziennie dostaję memy z nimi. Na przykład: 'Byłem na nią napalony jak komornik na szafę', 'Nie bawię się jej uczuciami, bawię się jej cipką' i tak dalej. Nie wiem, skąd to się wzięło, po prostu pełny spontan" - kończy.

Dowiedz się więcej na temat: Warsaw Shore | Paweł Cattaneo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje