Paweł Deląg: epidemia
Paweł Deląg uchodzi za jednego z najpopularniejszych polskich aktorów. Do tej pory gwiazdor seriali takich jak "M jak miłość", "Ojciec Mateusz", "Komisarz Alex" oraz "Przyjaciółki" cieszył się sympatią ze strony widzów. Niestety w ostatnim czasie wiele się zmieniło. Aktor zdradził swoim obserwatorom na Instagramie przebieg szokującej awantury, w której niedawno uczestniczył.
W miniony weekend Paweł Deląg wybrał się na przedstawienie teatralne. Zamierzał zrelaksować się w jednym z warszawskich teatrów. Niestety jego plany legły w gruzach, gdy zorientował się, że w budynku nikt nie dba o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Mężczyzna poskarżył się internautom, że obsługa co prawda wydawała przybyłym deklaracje do podpisania, ale informacje podawane w nich przez gości nie były w należyty sposób weryfikowane.
Można było wpisać dane wyssane z palca
Aktor nie kryje oburzenia tym, że noszenie maseczek ochronnych było sprawdzane wyłącznie w foyer. Większość widzów zaraz po wejściu do sali teatralnej rezygnowała z zakrywania ust i nosa.

Paweł Deląg o mało nie dostał w twarz
Być może to doniesienia WHO o rychłym zakończeniu pandemii koronawirusa spowodowały, że ludzie traktują obowiązujące przepisy z większą swobodą? Paweł Deląg jest jednak nieprzejednany i nie akceptuje łamania zasad.
Aktor nie zamierzał pozwalać na nieprzestrzeganie reżimu sanitarnego. W związku z tym, zwrócił uwagę osobom siedzącym obok, aby ubrały maski ochronne. Widzowie zareagowali na jego uwagi bardzo stanowczo. Paweł Deląg twierdzi, że niewiele brakowało, aby doszło do rękoczynów.
Po zwróceniu uwagi mojemu sąsiadom, iż to nie jest właściwe zachowanie o mało nie dostałem w twarz, a przynajmniej zostałem dobrze zbluzgany. Podziwiam odwagę moich kolegów, którzy w takich warunkach pracując narażając zdrowie (a może i życie) nie tylko swoje własne, ale przecież i bliskich, grają dając widzom rozrywkę w ten trudny czas. Powiedziałby, iż jest to wręcz prawdziwe bohaterstwo
Aktor nie może uwierzyć, że dyrekcja teatru pozwala, aby zdrowie zespołu teatralnego wisiało na włosku ze względu na nieodpowiedzialność widzów. Czas pokaże czy interwencja Pawła Deląga przyczyni się od zmiany polityki teatru.
Zobacz też:Robert Lewandowski świętuje urodziny siostry. Jakie było ich dzieciństwo?Prawniczka ochroniarza "oszusta z Tindera" broni go. Sam jest ofiarą?Polscy naukowcy odtworzą staropolski lek? Teriak to antidotum na zarazę!Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe










