Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Paulina Sykut-Jeżyna wie, co to bieda! Nie było łatwo!

Paulina Sykut-Jeżyna (37 l.) teraz jest szczęśliwą mamą oraz żoną i raczej nie może narzekać na swoje życie. Niestety, nie zawsze było tak kolorowo.

Na zdjęciach jakie publikuje w mediach społecznościowych, dziennikarka zawsze jest uśmiechnięta i zrelaksowana.

Reklama

Nie ukrywa także, że odkąd na świat przyszła jej córeczka Róża, to czuje się spełniona i nic więcej jej do szczęścia nie trzeba. Ma także u boku kochającego męża, który wspiera ją w opiece na dzieckiem, a także motywuje do dalszej pracy.

Jednak nie zawsze prezenterka była tak szczęśliwa, jak jest obecnie. Okazuje się, że gwiazda dość wcześnie straciła ojca, a jej mamie trudno było utrzymać gromadkę dzieci.

"Wiele osób nam pomagało. Bliższa lub dalsza rodzina bądź instytucje. Najważniejsze jednak, że czułam wsparcie mamy, która odkryła we mnie pasje, dzięki którym dziś mam wspaniałą pracę" - zdradziła w rozmowie z tabloidem "Super Express" Paulina.

Nic dziwnego, że teraz sama chce zapewnić swojej córce wszystko to, co dla niej najlepsze.

"Myślę też o przyszłości swojej córki, której na szczęście niczego nie brakuje, ale wzruszam się dziećmi, które chcą się uczyć i rozwijać swoje talenty, ale blokuje je sytuacja finansowa" - wzruszyła się na koniec rozmowy prezenterka. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Sykut-Jeżyna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje