Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paulina Krupińska wściekła! Wyda oświadczenie w sprawie "afery dubajskiej"!

Książka Piotra Krysiaka o Polkach, które brały udział orgiach z szejkami wywołała burzę i odkurzyła nieco zapomnianą sprawę. Autor ujawnił kilka celebrytek zamieszanych w sprawę. Wśród nich miała się znaleźć któraś z laureatek Miss Polonia.

Afera dubajska wybuchła kilka lat temu, gdy do mediów przedostały się informacje o kobietach, które jeździły m.in. do Dubaju, by uprawiać za spore pieniądze seks z tamtejszymi milionerami. 

Sprawa nabrała rozgłosu, gdy zaczęto sugerować, że w procederze brały udział także niektóre polskie celebrytki i "gwiazdy Instagrama". 

W aferę wmieszano też Angelikę Fajcht i Iwonę Węgrowską. Obie panie szybko zdementowały jednak te krzywdzące plotki.

Sprawa po pewnym czasie nieco przycichła. Teraz wszystko odżyło, a to za sprawą książki Piotra Krysiaka "Dziewczyny z Dubaju".

Szczególnie jeden fragment publikacji wywołał na nowo burzę w serwisach plotkarskich. Autor wymienia w nich polskie gwiazdki zamieszane w aferę, choć oczywiście nie padają żadne nazwiska. 

"Jedna z nich wygrała nawet konkurs Miss Polonia, druga zdobyła kilka europejskich tytułów, inna była uczestniczką popularnego programu 'Top Model', kolejna zagrała epizod w filmie 'Sfora', a jeszcze inna, jak pisała prasa, została dziewczyną popularnego serialowego aktora" - wylicza Krysiak. 

Reklama

Internauci zaczęli zastanawiać się, o kogo może chodzić. Najwięcej emocji wzbudziła rzekoma zwyciężczyni konkursu Miss Polonia. Nic więc dziwnego, że jego uczestniczki wpadły w szał. 

W rozmowie w Wideoportalem Paulina Krupińska nie kryje oburzenia. Zapowiedziała też, że wraz z koleżankami z konkursu zamierzają wydać w tej sprawie oświadczenie! 

"Denerwuje mnie w tej sytuacji, że został użyty slogan 'Miss Polonia' i jak ktoś sobie tak patrzy z perspektywy jakichś tam lat, to dla nich znaną Miss Polonią jestem ja, Rozalia Mancewicz, Marcelina Zawadzka i Iza Krzan, bo pokazujemy się w mediach. I to daje pole do domysłów, bo nie powiedziano imienia tej dziewczyny. 

W związku z tym my czujemy jakiś tam dyskomfort, który na nas ciąży. Myślimy o tym, aby wydać wspólne oświadczenie, że nie mamy z tą sprawą nic wspólnego" - zżyma się Miss Polonia 2012.


Dowiedz się więcej na temat: Paulina Krupińsak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje