Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dziennikarz ujawnia uczestniczki seksafery w Dubaju! Ich rodziny do dziś nie wiedzą, jak dorabiały!

Dziennikarz Piotr Krysiak publikuje nowe fakty w sprawie głośnej seksafery w Dubaju z udziałem polskich modelek i celebrytek. Wskazuje konkretne osoby!

Piotr Krysiak znany jest dobrze chociażby fanom Edyty Górniak i samej diwie. 

Reklama

Kilka lat temu mężczyzna wydał bowiem biografię gwiazdy "Edyta Górniak. Bez cenzury". Tytuł wskazywał, że nie była ona konsultowana z Edzią, więc finał mógł być tylko jeden - diwa pozwała dziennikarza do sądu, gdzie wywalczyła wstrzymanie sprzedaży i wycofania wszystkich egzemplarzy ze sklepowych półek. 

Okazuje się, że Krysiak nie stracił zamiłowania do pisania kolejnych książek, które mogą wywołać niezły skandal. 

Tym razem opublikował książkę na temat "dubajskiej seksafery", która wywołała sporo emocji także i u nas. 

Wszystko dlatego, że w procederze polegającym na zaspokajaniu najdziwniejszych fantazji seksualnych bogatych szejków brały udział także nasze rodaczki. Za drogie torebki i pieniądze panie brały udział w orgiach, gdzie w grę wchodziła nawet koprofilia, czyli zabawianie się kałem partnera! 

Po paru latach Krysiak postanowił wrócić do sprawy. Dziennikarz dotarł m.in. do akt sądowych, gdzie pojawiły się także nazwiska sutenerek wysyłających kobiety szejkom oraz samych kobiet. 

Oczywiście nie zabrakło tam także osób dobrze znanych ze ścianek i celebryckich spędów. 

"Jedna z nich wygrała nawet konkurs Miss Polonia, druga zdobyła kilka europejskich tytułów, inna była uczestniczką popularnego programu 'Top Model', kolejna zagrała epizod w filmie 'Sfora', a jeszcze inna, jak pisała prasa, została dziewczyną popularnego serialowego aktora" - wylicza Krysiak. 

Z książki dowiadujemy się także, ile panie zarabiały na zadowalaniu arabskich milionerów. 

"Proponowano dziewczynom po 500 euro dziennie za wyjazd. Zwykle każda z dziewcząt zarabiała tyle samo, bez względu na to, czy uprawiała z kimś seks. Według innego cennika, proponowano dwieście dolarów za towarzystwo, a jak będzie seks, to dodatkowe dwieście. Na jednym z wyjazdów jedna z modelek zarobiła 200 tysięcy euro!" - czytamy. 

Krysiak zauważa także, że kobiety jeździły tam w tajemnicy przed bliskimi, a wielokrotnie zdarzało się tak, że w Polsce czekały na nie dzieci i mężowie! 

"Miały chłopaków, partnerów, a niektóre nawet mężów i dzieci. Żaden z nich nie wiedział, co naprawdę robi jego wybranka. Większość twierdziła, że jeździ na sesje fotograficzne, targi motoryzacyjne czy budowlane. Nawet kilkutygodniowy pobyt w kurorcie pełnym milionerów potrafiły wytłumaczyć akcją promocyjną ekskluzywnych marek, podczas której miały jedynie prezentować ubrania czy rozdawać ulotki" - dodaje autor. 

Podsumujmy: Miss Polonia, uczestniczka "Top Model", aktorka z filmu "Sfora" oraz ukochana popularnego aktora serialowego - macie pomysły, o kogo może chodzić?

***

Dowiedz się więcej na temat: seksafera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje