Pascal Brodnicki po latach nieobecności w show biznesie triumfalnie wrócił jako juror polskiej edycji "MasterChefa". Z tym większym animuszem wchodzi z kolejną dekadę życia. Jak daje do zrozumienia, wszyscy uważają, że pięćdziesiątka to jakiś magiczny wiek, a on jakoś nie odczuwa specjalnej różnicy.
Pascal Brodnicki wybrał kraj taty
Pascal Brodnicki urodził się 5 września 1976 roku we francuskim Lille. Sztuki kulinarnej uczył się we francuskich szkołach gastronomicznych, pracował w kilku restaurajach, m.in w nowojorskim Chelsea Hotel, aż w 1991 roku postanowił odwiedzić rodzinny kraj swojego taty.
W Polsce, tuż po czasach PRL-u, gastronomia przechodziła gruntowne zmiany, ludzie poznawali nowe smaki i wcześniej niedostępne produkty. Przybyły z Francji kucharz, posługujący się nieidealną lecz zrozumiałą polszczyzną, został powitany z otwartymi ramionami.
Pascal Brodnicki wraca do show biznesu
Brodnicki dostał autorski program, a po roku drugi, wydał kilka książek kulinarnych, posypały się oferty reklamowe, niestety, po zakończeniu emisji programu "Pascal: Po prostu gotuj" zainteresowanie osłabło.
Przez jakiś czas Brodnicki snuł się na obrzeżach show biznesu, 10 lat temu próbował przypomnieć o sobie w pierwszej edycji programu "Azja Express", jednak chociaż całkiem dobrze mu poszło i zakończył rywalizację na czwartym miejscu, nie nadało to rozpędu jego karierze.
W 2022 roku Brodnicki został prowadzącym programu "Tak smakuje dziękuję", jednak skończyło się na sześciu odcinkach. Na powrót do głównego nurtu show biznesu przyszło mu trochę poczekać, ale cierpliwość popłaciła. Kiedy Brodnicki dostał ofertę dołączenia do składu jurorskiego 15. edycji polskiej edycji "MasterChefa", nie zastanawiał się długo. Jak podkreślał w wywiadach, zachwyca go możliwość współpracy z takimi gwiazdami branży gastronomicznej, jak Magda Gessler i Michel Moran.
Pascal Brodnicki skończył 50 lat
Nowa praca sprawiła, że wejście w kolejną dekadę życia natchnęło Brodnickiego optymizmem. Jak wyznał w rozmowie z Plejadą, dopiero do niego dociera, ile przeżył:
"Symboliczne 50 lat - to jest pół wieku. Wszyscy mi mówią: witaj w klubie. Dostaję też pytanie, czy to jest odrodzenie, szczególnie że wracam w tym roku w "MasterChefie". Nie, to jest kontynuacja. Kontynuacja życiowa".
Jak można wywnioskować ze słów Brodnickiego, opinia, że "pięćdziesiątka to nowa trzydziestka" nie jest mu obca:
"Te 50 lat to nie jest żadne podsumowanie, tylko dalej idziemy do przodu. Oczywiście, mam świadomość, że ten czas leci, ale ja się czuję młody duchem, jestem zdrowy, w związku z tym idę do przodu".
Zapytany o życzenia urodzinowe, odpowiada krótko:
"Żebyśmy świętowali kolejne 50 lat".
Zobacz też:
Pascal Brodnicki wskazał kulinarny "skarb dla zdrowia". To uwielbiany przysmak Polaków
To nie były plotki ws. Pascala Brodnickiego. Mało kto wiedział
Brodnicki nie gryzł się w język ws. Magdy Gessler. Takie ma o niej zdanie








