Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Paris Jackson: Chcą jej zabrać wszystko!

Jej życie to piekło. Czternastolatka musi walczyć ze skłóconym klanem Jacksonów. Krewni nie cofną się przed niczym, by odebrać dziewczynce i jej braciom fortunę po ojcu.

"Zależy im tylko na naszych pieniądzach", napisała kilka dni temu na Twitterze Paris Jackson (14). I miała na myśli... członków własnej rodziny! Od kilkunastu tygodni u Jacksonów rozgrywa się prawdziwy dramat. Rodzeństwo zmarłego trzy lata temu Michaela Jacksona kłóci się o fortunę, którą zostawił. W samym centrum wydarzeń są jego dzieci.

Reklama

Zaczęło się od "uprowadzenia" matki piosenkarza. Zgodnie z ostatnią wolą Michaela, to właśnie osiemdziesięciodwuletnia Katherine jest prawną opiekunką Paris, Prince’a (15) i Blanketa (10). Pod koniec lipca dziewczynka zamieściła na Twitterze dramatyczną wiadomość: "Moja babcia zaginęła. Nie mam z nią kontaktu od tygodnia. Chcę, żeby znalazła się w domu z powrotem. Jeśli ktoś widział moją babcię, proszę o kontakt z policją".

Kiedy Katherine zniknęła z posiadłości, w której mieszkała z wnukami, zdezorientowanymi dziećmi zajął się ich brat stryjeczny TJ. Zszokowany wyznał, że o uprowadzenie nestorki rodu podejrzewa własną ciocię Janet (46)... Po dziewięciu dniach od zniknięcia Katherine pojawiła się w programie telewizyjnym. Za jej plecami przez cały czas stali Janet i jej brat Randy. Starsza pani gorączkowo zapewniała, że nie została porwana. A Janet tłumaczyła, że zabrała matkę do... spa.

Pozostaje jednak pytanie, dlaczego ani Katherine, ani jej córka nic nie powiedziały szalejącym z niepokoju dzieciom. Janet tłumaczyła, że nie pozwalała Katherine korzystać z telefonu w spa, bo chciała, by ta odpoczęła psychicznie. Brzmiało to jednak mało przekonująco. Zwłaszcza że Janet i jej dwaj bracia zamierzają założyć sprawę sądową, by podważyć testament Michaela, w którym zostali pominięci. 

Król popu wszystko zapisał matce i dzieciom. Janet i spółka chcą teraz udowodnić, że testament jest nieważny. Prawdopodobnie wywieźli babcię właśnie po to, by przekonać ją (nawet szantażem) do swych racji. Zdaniem Paris, Janet oraz spiskujący z nią wujowie i ciotki mają teraz zamiar ubezwłasnowolnić Katherine, a co za tym idzie, przejąć kontrolę nad finansami jej, Prince’a i Blanketa.

Kamery z monitoringu w posiadłości Paris zarejestrowały ostrą kłótnię, do jakiej doszło między córką Michaela a Janet. Piosenkarka uderzyła bratanicę w twarz, a ta jej oddała. Podobno poszło o to, że Paris przyjęła rolę w filmie. Wysoką gażę wynegocjowała z własnymi prawnikami, nie pytając Janet o zgodę. To nie spodobało się ciotce, która nazwała Paris "małą rozpuszczoną suką".

Skończyło się na tym, że nastolatka wyrzuciła ją ze swojej posiadłości, nakazując, by "zostawiła ją wreszcie w spokoju". Nagranie pokazały niemal wszystkie amerykańskie serwisy informacyjne. A dziennikarze zastanawiają się, co jeszcze wymyśli pazerna rodzina, by zyskać dostęp do fortuny króla popu.


Justyna Kasprzak

SHOW 18/2012


Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | Paris Jackson | dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje