Ostatnie nagranie z Kołaczkowską czeka na publikację. Majewski mówi wprost
17 lipca 2026 roku mija rok od śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Nagłe odejście artystki pozostawiło ogromną pustkę wśród jej bliskich, fanów i współpracowników.
W ostatnich latach życia Kołaczkowska współprowadziła z Szymonem Majewskim audycję "Mówi się", w której oboje podejmowali osobiste tematy.
W rozmowie na antenie Radia Złote Przeboje Marzena Rogalska zapytała Majewskiego, kim była dla niego Joanna Kołaczkowska. Satyryk zaczął od tego, że wciąż trudno mu pogodzić się z nieobecnością przyjaciółki.
Szczególnie bolesny jest dla Majewskiego powrót do ostatniego wspólnego nagrania z Kołaczkowską, które chciałby zmontować i opublikować przy okazji rocznicy jej śmierci.
"Myślę sobie, że nie do końca jestem w stanie się konfrontować. Jeszcze cały czas mam jeden odcinek naszego podcastu, który nagraliśmy z widownią we Wrocławiu i to jest marzec zeszłego roku. Wiesz, Asia dostanie diagnozę parę dni później. Chcę go zmontować, chcę go wypuścić, jak będzie rocznica odejścia Asi. Słuchaj, oglądam to po 5 min, po 10 min i dopiero zacząłem to oglądać dwa miesiące temu. Nie jestem w stanie. Wiesz, po prostu w ogóle mi się nie zderzają te dwie rzeczy - jej nieobecność i obecność na tym filmie. Nie umiem tego zestawić" - wyznał.
Wyjątkowa więź Szymona Majewskiego z Joanną Kołaczkowską
Szymon Majewski nie ukrywa, że z Joanną Kołaczkowską łączyła go wyjątkowa więź. Dziś odczuwa pustkę, którą przez długi czas trudno było mu nawet nazwać.
"Nawet trudno to w ogóle jakoś objąć głową, wiesz? [...] Tym bardziej że ja mogę opowiedzieć o tym, jak sam się teraz czuję. Czuję się tak, jakbym był niepełny. To w ogóle bardzo dziwna rzecz. Długo nie umiałem odczytać tego uczucia" - przyznał Szymon Majewski.
Satyryk przyznał wprost, że brak Joanny Kołaczkowskiej towarzyszy mu w codzienności. Dopiero z czasem zrozumiał, skąd bierze się uczucie niedomknięcia kolejnych dni.
"Przeżywam kolejne dni i kiedy dojeżdżam do ich końca, mam wrażenie, że czegoś w tym dniu brakuje. To dokładnie było takie uczucie, jakbym nie przeżył tego dnia do końca. Czegoś bardzo mi w tym dniu brakuje, a ja tego przez długi czas nie umiałem nazwać. I potem się okazywało zawsze na końcu, że to jest po prostu brak Aśki" - podsumował.
Zobacz też:
Wzruszający gest Kołaczkowskiej. Zrobiła to dla Majewskiego niedługo przed śmiercią
Szymon Majewski odezwał się do partnera Kubickiej. Nie miał dla niego dobrych wieści
Mało kto znał prawdę o ponad 30-letnim małżeństwie Szymona Majewskiego. Wyszła na jaw








