Marek Włodarczyk wziął udział w jubileuszu "Sprawiedliwych"
Pomimo iż od kilku lat Marek Włodarczyk mógłby cieszyć się błogim czasem na emeryturze, aktor nie zrezygnował z pracy zawodowej. Od dekady możemy go podziwiać w "Sprawiedliwych" emitowanych na antenie TV4. Gwiazdor wciela się w nim w komendanta Edwarda Kubisa.
Ostatnio gwiazdy i twórcy serialu świętowali wyjątkowy jubileusz, na którym nie mogło zabraknąć aktora. Z tej okazji skrócił nawet swój pobyt w Niemczech, gdzie mieszkają jego synowie.
"Mamy dziesięciolecie serialu "Sprawiedliwi…" i jednocześnie dwudziesty sezon, ponad tysiąc odcinków, także na tę okazję zostawiłem moich synów w Berlinie i specjalnie przyjechałem do Wrocławia" - zdradził w rozmowie z Polsatem.
Tam bowiem aktorzy, twórcy i najwierniejsi fani hitu Czwórki spotkali się, by świętować sukces jednej z najpopularniejszych polskich produkcji o tej tematyce. Było mnóstwo wspomnień, wzruszeń, serdecznych rozmów, zakulisowych historii i anegdot, które rozbawiły zebranych do łez. Nie mogło też zabraknąć pozowania z fanami do zdjęć, rozdawania autografów i oczywiście jubileuszowego tortu, w którego krojeniu pomagała Markowi Włodarczykowi jego serialowa była żona, czyli Aldona Struzik.
Rozmawia z synami o wszystkim
Marek Włodarczyk doczekał się trójki synów. Pierwszy, Patryk, jest owocem małżeństwa z aktorką Grażyną Dyląg. Z wieloletniego związku z Karen Friesicke doczekał się dwóch kolejnych - Vincenta i Simona.
Choć są oni już dorośli, aktor stara się wspierać ich na każdym kroku.
"Jestem matką i ojcem dla tych moich chłopaków" - wyznał jakiś czas temu w programie "Demakijaż".
Często się z nimi spotyka i wówczas dużo rozmawiają.
"Jeżeli się spotykamy, a mamy na pewno dużo tematów do omówienia, to są takie rzeczywiście można to nazwać męskie, krytyczne, jednocześnie pouczające rozmowy" - wyznał w tym samym wywiadzie, dodając, że zawsze stawia na pełną otwartość.
"Ja im mówię wszystko. Zdradzam wszystkie tajemnice (…) Mówię: nie ma żadnego tabu, jestem na tym etapie że możecie mnie o wszystko pytać" - nadmienił.
Aktor uważa, że ta otwartość przyczynia się także do wzmocnienia więzi między nimi, które przez lata starał się budować, integrując też ze sobą wszystkich synów:
"To że dzisiaj siedzimy wszyscy przy jednym stole i się cieszymy i siebie czujemy nawzajem, to uważam to za swój największy sukces".

Zobacz też:
Oświadczyła się Markowi Włodarczykowi. Ich miłość zakończyła się wielką tragedią
Marek Włodarczyk przestał ukrywać młodszą partnerkę. Ale wyciągnął wnioski…








