Ogromne zmiany u Asi i Kamila z "Rolnik szuka żony"
Kamil Osypowicz i jego żona Joanna zostali parą dzięki programowi "Rolnik szuka żony". Asia napisała list do Kamila, który zgłosił się do 8.edycji randkowego show. W finałowym odcinku rolnik oświadczył się ukochanej.
Szybko zamieszkali w rodzinnym domu Kamila w Sławatyczach na Lubelszczyźnie, gdzie rolnik pomagał swoim rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Kilka miesięcy później na świat przyszła córka pary - Tosia.
Joasia i Kamil Osypowiczowie podzielili się swoją historią w tuż po niedzielnym odcinku nowego sezonu "Rolnik szuka zony". TVP postanowiła pokazywać co dzieje się u par, które połączył program. Dlatego co tydzień Grzegorz Dobek będzie gościł u rolnikowych par w nowym formacie: "Rolnik szuka żony. Odwiedziny".
Asia i Kamil z "Rolnik szuka żony" przeprowadzili się na drugi koniec Polski
Joasia i Kamil z "Rolnik szuka żony" 8. pokazali widzom, jak remontują dom, znajdujący się w rodzinnych stronach Joanny. Para kilka miesięcy temu zdecydowała się zacząć wszystko od nowa. Wyjechali z rodzinnej wsi Kamila i zamieszkali w Wielkopolsce.
"(…) W życiu byśmy nie powiedzieli, chociażby 2-3 lata temu, że przyjdziemy tutaj mieszkać (…). Sporo się zadziało w ostatnim roku; wówczas zaczęło się planowanie, że chcemy przyjść na Wielkopolskę: do Asi rodzinnej miejscowości (…)" - tłumaczyli w rozmowie z Grzegorzem Dobkiem Kamil.
Przeprowadzili się ponad 600 kilometrów dalej, bo chcieli "pójść na swoje". Kamil wyjaśnił, że jego ojciec nadal prowadzi swoje gospodarstwo w Sławatyczach.
"Gospodarstwo tam funkcjonowało i dalej funkcjonuje, bo tato tam trzyma pieczę; ma swoje plany, a ja mu kibicuję. Mama zareagowała (na zmiany - przyp.red) w porządku. Tato trochę gorzej: trochę mnie to zabolało, bo nie pracował ze mną stricte na gospodarstwie, ale bardzo mocno się angażował w to wszystko. Miał jakieś tam swoje plany, a tu nagle musi się wszystko rozjechać. Mocno to przeżył. Powiedział, że nam kibicuje (…)".
Burza po słowach Kamila z "Rolnika". Asia zabrała głos i wyznała prawdę
Te słowa Kamila internauci szeroko komentowali w sieci i dopytywali o powody przeprowadzki. Asia postanowiła wszystko wyjaśnić w swoim nowym wpisie w mediach społecznościowych. Podkreśliła przede wszystkim, że przeprowadzka, nie była pochopną decyzją.
"Ta decyzja dojrzewała w nas od lutego. Choć prawda jest taka, że Kamil już kilka lat temu mówił, że gdyby nie pewne zobowiązania, być może wcześniej zdecydowałby się na przeprowadzkę do Wielkopolski. Czasami jednak życie układa nam własny scenariusz. Nie zawsze taki, jaki sobie wyobrażaliśmy. Czasami trzeba poczekać. Czasami trzeba odpuścić. A czasami… trzeba po prostu postawić na swoim i zawalczyć o swoje życie, swoją rodzinę i własne szczęście" - wyjaśniałą Asia.
Asia napisała też, że jej teściowie są wspaniałymi ludźmi, ale żeby ona i Kamil mogli coś osiągnąć musieli spróbować swoich sił.
"Bo w życiu przychodzi taki moment, kiedy człowiek zaczyna rozumieć, że nie da się wszystkim uszczęśliwić. Nie da się zawsze spełniać oczekiwań innych i żyć według scenariusza, który ktoś być może wybrał za nas. I nie chodzi tutaj o teściów, bo są cudownymi istotami (…) I czasami, żeby pójść do przodu, trzeba podjąć decyzję, która nie jest łatwa. Ale jest nasza. My właśnie taką decyzję podjęliśmy. Przede wszystkim chcieliśmy pójść na swoje. Marzyliśmy o miejscu, które będzie naprawdę nasze. Jednocześnie czuliśmy, że Wielkopolska daje nam nowe perspektywy, możliwości rozwoju i szansę na budowanie naszej przyszłości w trochę inny sposób. Zarówno dla nas, jak i dla naszej małej Tosi".
Zobacz też:
Justyna z "Rolnik szuka żony" 13. miała wątpliwości. Po wizytówce chciała zrezygnować
Karol z "Rolnik szuka żony" 13. rozstał się z ukochaną tuż przed ślubem. Teraz szuka kolejnej
Zaskakujące wieści ws. "Rolnik szuka żony". Będzie nowy prowadzący








