Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz
Alicja Majewska od lat jest jedną z tych gwiazd, które na scenie zachwycają energią i profesjonalizmem. Jej piosenki, takie jak: "Odkryjemy miłość nieznaną", "Jeszcze się tam żagiel bieli", "Być kobietą" czy "Przed nocą i mgłą" do dzisiaj bawią publiczność, a ona sama jest ulubienicą widowni.
Alicja Majewska była jedną z gwiazd sopockiej imprezy TVN. Wokalistka wystąpiła w Operze Leśnej w środę na "Top of the Top Sopot Festival". Tego dnia w Sopocie zaśpiewali też: Artur Rojek, Nosowska, Kortez, Igor Herbut, Ralph Kaminski, Michał Bajor, Natalia Szroeder, Kuba Badach i Ania Dąbrowska.
Alicja Majewska zachwyciła w Sopocie
Alicja Majewska wystąpiła wraz z Włodzimierzem Korczem. Artystka wykonała m.in. utwór "Odkryjemy miłość nieznaną". Już po pierwszych taktach piosenki publiczność sopocka wstała i śpiewała razem z artystką. Majewska otrzymała też owacje na stojąco. Wokalistka tego dnia skradła show i można powiedzieć, że była jedną z najchętniej oklaskiwanych gwiazd festiwalu. Jej występem oczarowani byli również widzowie, którzy zasiedli przed telewizorami.
- "Życzyłbym wszystkim artystom, żeby śpiewali jak Pani Alicja, która nie je mikrofonu, pięknie ją słychać";
- "Wyszła ona. Cała na biało. Dostała owacje na stojąco, nim zaczęła śpiewać. Nie potrzebowała półnagich tancerzy. Nie potrzebowała latać na linach. Zbędny jest brokat, tiule, cekiny, krótka mini. Nim zaczęła śpiewać, zmiotła wszystkich innych "artystów" ze sceny. Klasa!";
- "Prawdziwa dama polskiej piosenki!" - pisali w komentarzach w sieci.

Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Majewskiej. Chodzi o emeryturę 78-latki
Jeszcze wczoraj odwołano koncert Majewskiej, a później takie doniesienia
Odwołano koncert Majewskiej. Powodem są kłopoty zdrowotne








