Nocne doniesienia Lewandowskiej oburzyły internautów. "Trochę słabo się żalić"

Klaudia Kotowska

Anna Lewandowska siedząca na czerwonym fotelu, ubrana w czarną bluzę.
Anna LewandowskaNur Photo/East NewsEast News

Anna Lewandowska potwierdziła doniesienia późnym wieczorem

Burza po wpisie Anny Lewandowskiej. Nie tego się spodziewała

  • "Droga zawodowa Roberta już dawno mogłaby się skończyć, gdyby priorytetem było szczęśliwe życie 'w domu, czyli Barcelonie (...)";
  • "Stać Państwa na to, żeby powiedzieć 'nie'. Jeśli się decydujecie, to trochę słabo się żalić";
  • "Ta zmiana jest niepotrzebna mógł już odpuścić i spokojnie żyć w Barcelonie";
  • "Ustawieni już jesteście i to na życie (...). Jednak podjęliście decyzję, by postawić na siebie kolejny raz. Szczególnie na Roberta. Nie jest to potrzebne, to zachcianka po więcej (...)".
  • "Piękny i szczery wpis, odwagi Ci nie brakuje, powodzenia trzymam za Was kciuki";
  • "Prawdziwe i szczere. Rozumiem. Przecież Pani jest tylko człowiekiem";
  • "Dzięki takiej kobiecie u boku zaszedł tak daleko… Powodzenia dla całej rodziny" - pisali.
Czytaj także:
Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl
pomponik.pl
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?