Anna Lewandowska w minione wakacje wywołała spore poruszenie swym wpisem dotyczącym przeprowadzki do Stanów. Żona Roberta oznajmiła, że nie będzie udawać, że "wszystko jest super", a ona sama jest pełna obaw i lęków.
Anna Lewandowska próbuje odnaleźć się w Stanach
Gdy w końcu zdecydowała się opuścić Barcelonę i dołączyła do przebywającego już w Chicago męża wydawało się, że powoli wszystko zacznie się układać.
Po miesiącach tułania się po luksusowych hotelach w końcu udało się znaleźć spełniające wymagania gniazdko, które Anna ochoczo zaczęła urządzać. Niedawno informowała też, że przyszły rok będzie obfitował w sportowe wyzwania i już zapisała się na kilka zawodów.
"Póki co zapisałam się na półmaraton oraz cztery kolejne wyścigi Hyrox. Zapowiada się kolejny rok sportowy" - ekscytowała się.
Aż tu niespodziewanie późnym wieczorem Lewandowska zamieściła nowy wpis, tym razem bardzo ponury. Okazuje się, że pojawił się kolejny kryzys!
"Są takie dni, kiedy wszystko idzie trochę trudniej" - zaczęła tajemniczo Anna.
Następnie przeszła do konkretów. Jak się okazało, miała bardzo skrupulatnie zaplanowany dzień i wszystko się posypało.
Lewandowska potwierdziła doniesienia o kryzysie. "Usiadłam w aucie i płakałam"
"Miałam zaplanowany dzień pełen telefonów i spotkań (które finalnie zrealizowałam), ale wystarczyła jednak jedna rzecz, żeby prawie wytrącić mnie z równowagi. A przecież rano powiedziałam sobie: tylko pozytywna energia, dobre relacje i projekty. Jeśli coś się dzieje, spróbuję podejść do tego konstruktywnie i znaleźć rozwiązanie. Chcę skupiać się na dobrych rzeczach, bo wierzę, że to właśnie je przyciąga" - opisywała przejęta.
W końcu nie wytrzymała i całkowicie się rozsypała, zalewając przy tym łzami:
"Usiadłam w aucie i się rozpłakałam. Dałam sobie na to przyzwolenie. Chciałam tylko, żeby ktoś mnie przytulił i powiedział, że daję radę" - przekazała załamana Lewandowska.
Mamy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys!
Zobacz też:
Lewandowski potwierdził doniesienia. Z tym nie może sobie poradzić, otwiera się w nowym oknie
Grzegorz Lato gorzko o Lewandowskim: "Nie ma odwagi" , otwiera się w nowym oknie









