Reklama

Reklama

Reklama

Niebywałe wieści o 78-letnim Rosiewiczu. W tle młodziutkie dziewczyny!

Andrzej Rosiewicz (78 l.) pomimo upływu lat, ani myśli rezygnować z kariery artystycznej. Wykonawca takich hitów, jak „Chłopcy radarowcy”, „Czterdziestolatek”, „Pytasz mnie”, czy „Najwięcej witaminy” właśnie zaskoczył fanów nową odsłoną swojego legendarnego utworu. W teledysku zrealizowanym wraz z Zibo, Andrzej Rosiewicz ruszył w tany niczym dwudziestolatek. Skąd on bierze tę energię?

Andrzej Rosiewicz: kariera artystyczna

Andrzej Rosiewicz zdaniem wielu osób powinien już zakończyć karierę muzyczną i skupić się na życiu rodzinnym. Podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu pojawiło się wiele krytycznych opinii na temat występu piosenkarza. Widzowie byli zawiedzeni kondycją wokalną artysty, który nie był już w stanie wykonywać poprawnie piosenek i sam na koniec występu przyznał, że nie wszystko poszło, jak trzeba.  

Reklama

Wygląda na to, że Andrzej Rosiewicz zapragnął się zrehabilitować po nieudanym występie i dlatego zdecydował się na nowy projekt. Aby mieć pewność, że efektom pracy nie zabraknie młodzieńczego wigoru, wokalista zaangażował w działania 41-letniego Pawła Chmielewskiego, czyli Zibo. Muzyk spojrzał na utwór "Najwięcej witaminy" świeżym okiem i zmodyfikował go na potrzeby współczesnego odbiorcy. 

Wraz z Andrzejem Rosiewiczem nagrał nową wersję piosenki oraz teledysk. W słynnym klubie Explosion w Warszawie panowie zorganizowali plan zdjęciowy. W otoczeniu młodych modelek i tancerek Andrzej Rosiewicz i Zibo wyginali się w rytm klubowej muzyki. Naturalnie wiekowy piosenkarz wystąpił w swojej kultowej muszce. Utwór wykonali nieco inaczej niż zwykle. Zmianie uległa m.in. warstwa tekstowa. Pojawiły się w niej odniesienia do tego, co przed laty śpiewał Rosiewicz, natomiast refren pozostał taki, jak dawniej.

Andrzej Rosiewicz ruszył w tany z młodymi dziewczynami

Andrzej Rosiewicz po swoim tegorocznym występie na Festiwalu w Opolu zebrał wiele negatywnych komentarzy. Słuchacze sugerowali nawet, że nadeszła pora, aby gwiazdor pożegnał się z estradą. Piosenkarz kocha jednak muzykę i widać, że nie potrafi z niej zrezygnować. Do działania tym bardziej napędza go praca z młodszymi ludźmi.

41-letni muzyk, który miał okazję współpracować z Andrzejem Rosiewiczem przyznał, że jego kompan uwielbia towarzystwo kobiet. Wszystkie modelki i tancerki podbiły jego serce. Był zachwycony pracą wśród tak uroczych pań.

"Wśród pięknych pań czuł się jak ryba w wodzie. Na każdym kroku którąś komplementował. One również były pod jego wrażeniem" - przekonywał Zibo w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu".

Na koniec Andrzej Rosiewicz podarował Zibo na pamiątkę swoją słynną muchę. Muzyk był poruszony tym niezwykłym gestem. Być może panowie jeszcze zaskoczą nas kolejnym wspólnym projektem. 

Zobacz też:

Axel Rose z Guns N' Roses rzucił mikrofonem w publiczność. Jedna z fanek ledwo uszła z życiem

Była partnerka Jakuba Rzeźniczaka walczy o alimenty, „On chce obniżyć”

Iwona Pavlović ujawniła kulisy konfliktu z Beatą Tyszkiewicz! "Wojenka jej wymyślona"

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Rosiewicz | Zibo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy