Béla Tarr odszedł w wieku 70 lat
Światowe media obiegła zasmucająca wiadomość o odejściu jednego z najbardziej cenionych twórców filmowych naszych czasów.
W wieku 70 lat zmarł Béla Tarr - węgierski reżyser, który na dobre zapisał się w historii europejskiej i światowej kinematografii.
Artysta był reprezentantem ambitnego kina autorskiego - jego obrazy opowiadały o sprawach uniwersalnych, a refleksje na temat otaczającego go świata stanowiły bardzo istotny motyw jego twórczości.
Poetycka estetyka, a melancholijne, wydłużone i malownicze kadry przywoływały na myśl dokonania największych postaci w historii kina oraz sprawiły, że filmy Béli Tarra zyskały nie tylko uznanie widzów, ale także krytyków.
Béla Tarr należał do najbardziej cenionych twórców kina niezależnego
Do najbardziej znanych jego dzieł należą: "Koń turyński", "Harmonie Werckmeistera", czy "Człowiek z Londynu".
Najsłynniejszych obrazem nakręconym przez węgierskiego mistrza pozostaje przede wszystkim głośna i zrealizowana z dużym rozmachem kilkugodzinna ekranizacja powieści laureata Nagrody Nobla - prozaika Laszlo Krasznahorkaia, z którym reżyser utrzymywał przyjacielskie relacje.
Węgierskie Stowarzyszenie Artystów Filmowych przekazało, że urodzony w 1955 roku artysta zmarł po "długiej i ciężkiej chorobie".
Od 1978 roku pozostawał w związku małżeńskim z Agnes Hranitzky - montażystką, która z czasem stała się współreżyserką jego kolejnych filmów.
Zobacz też:
Fani zebrali pieniądze dla znanego aktora. On nie kryje złości
Rozgoryczona Kubicka nad ranem nadała komunikat. Nie kryła nerwów








