Reklama

Reklama

Reklama

Nie przyznaje się do Dody!

Rinke Rooyens zaprzecza, jakoby łączyło go z Dodą coś więcej niż interesy. "Super Express" zapytał 35-letniego producenta, co tak naprawdę jest między nim i Dorotą (23 l.) - na zdjęciach z ich spotkania widać wyraźnie, że ich relacje wybiegają daleko poza zawodowe.

Ku naszemu zdziwieniu, mężczyzna wypiera się jakiejkolwiek zażyłości z piosenkarką:

"Nie jestem w związku z Dodą. Szanujemy się i lubimy, ale każde z nas ma swoje życie prywatne. (...) Spotykałem się i spotykam z bardzo różnymi ludźmi. Przyjaźnię się z nimi, ale zawodowo mam swoje cele i realizuję je, nie oglądając się na układy towarzyskie" - mówi wprost.

Czy w takim razie randka w kinie, o której pisaliśmy niedawno, była tylko spotkaniem w interesach? Czyżby spacerowanie w czułych objęciach i namiętne pocałunki to element każdej rozmowy biznesowej Rooyensa? Najwyraźniej tak. Teraz już wiemy, w jakim celu zabrał Dodę do siebie na koniec wieczoru - nie zdążyli wyczerpać wszystkich tematów związanych z pracą.

Reklama

Zaprenumeruj Biuletyn Pomponika na tej stronie!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: związek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy