Natalia Kukulska po śmierci ojca wdała się w konflikt z przyrodnim bratem. Miał jej wiele do zarzucenia
Jeszcze kilka lat temu konflikt Natalii Kukulskiej z jej przyrodnim bratem budził ogromne emocje wśród internautów. Przypomnijmy, że ojciec artystki, Jarosław Kukulski, kilka lat po śmierci swojej żony Anny Jantar związał się z piosenkarką Moniką Borys. W 1989 roku para doczekała się syna, Piotra.
Po śmierci Jarosława Kukulskiego w 2010 roku między przyrodnim rodzeństwem doszło do sporu dotyczącego zarówno spadku po ojcu, jak i sposobu pielęgnowania pamięci o nim. Piotr publicznie zarzucał Natalii, że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Twierdził także, że nie chciała pomóc mu w rozwijaniu kariery muzycznej.
Natalia Kukulska długo nie mogła porozumieć się z bratem. Oboje mieli sobie wiele do zarzucenia
Konflikt Natalii Kukulskiej i jej przyrodniego brata trwał przez długi czas. W tamtym okresie artystka starała się unikać publicznego komentowania tej sytuacji. Swoje emocje przelewała na papier, wyrażając je w tworzonych przez siebie piosenkach.
Po latach Kukulska wróciła do tego tematu w programie "Portret". Przyznała, że po śmierci ojca przechodziła bardzo trudny okres, jednak konsekwentnie milczała, wierząc, że jej brat z czasem spojrzy na wszystko inaczej.
"Długo nie dotykałam tego tematu, bo wierzyłam, że wszystko jest kwestią dojrzałości i wierzyłam, że w kimś, kto jest tak pokrewny dla mnie jest dobro" - przyznała.
Artystka pozostała wierna swojemu postanowieniu i nie odnosiła się publicznie do zarzutów Piotra, choć ten nie szczędził jej gorzkich słów.
"Po śmierci mojego taty bardzo trudne rzeczy się działy, których nigdy nie upubliczniłam i nigdy tego nie zrobię. Największa bolączką dla mnie w tamtym czasie było to, że muszę milczeć, pomimo tego, że miałam ochotę krzyczeć" - powiedziała.
Tak dziś wygląda relacja Natalii Kukulskiej i jej przyrodniego brata. Doszli do porozumienia
Natalia Kukulska przyznała, że po kilku trudnych latach jej relacje z Piotrem znacząco się poprawiły.
"Po czasie mamy ze sobą relację przyzwoitą" - skomentowała.
Podczas rozmowy artystka została zapytana, ile czasu zajęło jej uporządkowanie emocji i wybaczenie bratu. Odpowiadając, wyjaśniła, że był to długi proces, który przebiegał etapami.
"Wybaczyć kilka lat, możne nawet pięć, żeby opadły te emocje i złość. Potem było poczucie szkody, żalu że tak w ogóle jest, a potem była z mojej strony gotowość na to, że nieważne jak było, ważne żebyśmy mogli spojrzeć sobie w oczy" - przyznała.
Przez ten czas Kukulska nie tylko próbowała zrozumieć postawę Piotra, ale również spojrzeć krytycznie na własne zachowanie i dostrzec popełnione błędy. Dziś twierdzi, że ich relacje są znacznie lepsze niż przed laty.
"Mamy teraz kontakt, może nie zdzwaniamy się co tydzień, ale mamy rzeczy, które nas łączą. Okazuje się, że to co nas kiedyś dzieliło, teraz w jakimś sensie nas łączy" - podsumowała.
Zobacz też:
Dorota Szelągowska po latach wspomina rozstanie z Adamem Sztabą. Jest wdzięczna Kukulskiej
Pomyliła Natalię Kukulską i Natalię Przybysz. Trudno uwierzyć, co powiedziała








