Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Natalia Kukulska: Nie chcę być wokalną celebrytką, która śpiewa dla każdego!

Natalia Kukulska (39 l.) od pewnego czasu nagrywa utwory, które mainstreamowe media prezentują niechętnie. Wokalistka podkreśla, że robi to świadomie - nie chce być bowiem "wokalną celebrytką".

"Im więcej ciebie tym mniej", "Piosenka światłoczuła", "W biegu" - to właśnie te hity przyniosły Kukulskiej największą popularność. Dziś próżno szukać jej nowych utworów na listach przebojów. Co się takiego wydarzyło?

Reklama

- Ja zawsze mogłabym wrócić do takiej muzyki. Nic prostszego tylko nagrać piosenki przyjazne rozgłośniom i słuchaczom, którzy takiej muzyki poszukują. To kwestia mojego wyboru - tłumaczy.

- Ostatnie moje decyzje nie zjednują mi rzeszy odbiorców, ale bycie w zgodzie ze sobą to jest jedyna słuszna droga. Nie chcę śpiewać dla każdego. Nie chcę być celebrytką wokalną, która zaśpiewa z każdej okazji największego hita - mówi ostro.

Śladami Anny Jantar

Co znamienne, jej mama na pewnym etapie kariery podjęła równie odważne decyzje. Był 1978 r., gdy w jednym z wywiadów Anna Jantar wyznała, że "myśli o wprowadzeniu elementów rocka do moich piosenek", czym wprawiła wiele osób w konsternację.

Tylko jej najbliżsi wiedzieli, że od pewnego czasu nie było jej już po drodze z wizerunkiem gwiazdy, słodkiej wokalistki, która śpiewa wyłącznie łatwe piosenki.

Nie chciała już ślepo podążać za radami męża Jarosława Kukulskiego. - Szukała, żeby wyjść z tego gościńca przez Jarka układanego - powiedział o niej Wojciech Mann.

W jej otoczeniu pojawili się inni doradcy: członkowie zespołów Budka Suflera czy Perfect, których rockowy styl bycia i muzyka ją zafascynowały. Dzięki nim stopniowo udawało jej się schodzić z piedestału.

- Chciała być piosenkarką, która zostanie doceniona nie piskiem młodych dziewczyn i chłopców. Chciała być kimś więcej jako artystka - wspominał ją Zbigniew Hołdys.

Na oczach męża i słuchaczy Jantar zaczęła się zmieniać. Nie tylko muzycznie, ale i wizualnie. Najpierw jasne ubrania zastąpiła czarnymi, potem drastycznie zmieniła fryzurę.

W połowie sierpnia 1979 r. ścięła długie włosy, będące symbolem dawnej Anny. Nie zdążyła w pełni pokazać nowej siebie. Niecały rok później zginęła.

Show-biznes to jarmark

Dziś jej córka walczy z łatką gwiazdy. Konsekwentnie odmawia zaproszeń do programów typu talent show i innych akcji, w które angażują się celebryci.

- Show-biznes to jarmark, stosowanie różnego rodzaju podstępów, tanich zabiegów. Pióra w dupsku? Nie, dziękuję - stwierdza ostro.

Pierwszym krokiem ku przemianie Natalii była płyta "Sexi Flexi", która spotkała się z mieszanymi uczuciami odbiorców. Krytycy docenili odwagę wokalistki, ale dawni fani mieli jej za złe zmianę stylu.

A wy jak oceniacie "nową Natalkę"?

Dowiedz się więcej na temat: Natalia Kukulska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje