Tegoroczny wielkoszlemowy Australian Open nie był zbyt udany dla Igi Świątek. Co prawda nasza mistrzyni zakończyła udział w turnieju na ćwierćfinale, co jest świetnym wynikiem, ale nie ma się co oszukiwać, że apetyty były większe. Tym bardziej, że tytuł wywalczony w Melbourne jest jedynym brakującym Idze do skompletowania wielkiego szlema.
Niestety, tym razem Raszynianka musiała uznać wyższość Eleny Rybakiny. Reprezentantka Kazachstanu pewnie pokonała Igę w dwóch setach i awansowała do półfinału.
Tuż po przegranym meczu Iga Świątek zwróciła się do ludzi. To nie plotki
Tuż po meczu Iga Świątek jasno mówiła, że tym razem nerwy wzięły górę i nie jest do końca zadowolona ze swojej gry. 24-latka w emocjonalnym wpisie zwróciła się także do swoich fanów na Instagramie.
Dodała kilka zdjęć z meczu i zapowiedziała, że to jeszcze nie koniec. Wróci tu za rok.
"Dziękuję, Melbourne! To była wielka przyjemność wrócić do Australii i nie mogę się doczekać powrotu w przyszłym roku. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, nie jestem zadowolona z wyniku, ale idę do przodu z kilkoma ważnymi lekcjami. Wiem, na czym się skupić i będę dalej pracować" - napisała Iga.
Pod wpisem nie zabrakło oczywiście słów wsparcia od fanów. "Iga potrzebujesz wielkiej zmiany w swojej grze", "Kochamy Cię Iga", "Iga wróć silniejsza", "Robisz kawał dobrej roboty [...]", "Dziękujemy za walkę" - czytamy.
Zobacz też:
Iga Świątek wywołała wielkie zamieszanie. Ludzie aż przecierali oczy ze zdziwienia
Iga Świątek ucina plotki na temat związku. Nie ma już złudzeń
Iga Świątek nie wytrzymała ws. Taylor Swift. Nagle wyznała prawdę. "Szczerze mówiąc..."








