Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Najnowsze zdjęcie księcia George'a to hołd dla księcia Filipa? Ten szczegół chwyta za serce

Książę George skończył osiem lat! Mimo że pojawiły się plotki, że księżna Kate i książę William nie pokażą tym razem oficjalnego portretu synka, to pozostali wierni tradycji, a jego fotka została opublikowana na Instagramie. Autorką zdjęcia jest dumna mama Kate Middleton. Na fotografii można znaleźć symboliczny hołd dla zmarłego księcia Filipa.

22 lipca książę George skończył osiem lat. Z tej okazji para książęca postanowiła uwiecznić ten moment i opublikowała na Instagramie wyjątkowe zdjęcie. Portret najstarszego syna wykonała sama Kate Middleton na początku lipca w Norfolk.

Na fotce George uśmiecha się do aparatu, siedząc na masce samochodu. To nawiązanie zmarłego w tym roku księcia Filipa. Nie od dziś bowiem wiadomo, że mąż królowej Elżbiety II uwielbiał motoryzację.

Książę Edynburga szczególną sympatią pałał do Land Roverów. Podziwiał ich techniczne rozwiązania wykorzystywane przy produkcji. 

Reklama

40 lat temu został wystawiony nawet tzw. royal warrant, czyli dokument poświadczający o tym, że otrzymujący go podmiot gospodarczy dostarcza dobra lub świadczy usługi dla rodziny królewskiej.

Land Rover pełnił również szczególną rolę na pogrzebie Filipa. To właśnie mąż Elżbiety II zaprojektował auto w ten sposób, by towarzyszyło mu podczas ostatniej podróży. Pojazd przewoził trumnę ukochanego monarchini.

Wszystko wskazuje na to, że książę George wyrasta na fana motoryzacji, a Kate i William pokazują, że wciąż pamiętają o ukochanym dziadku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »