Reklama

Reklama

Reklama

Monika Zamachowska boi się utraty pracy? "Podziwiam Jacka Kurskiego"

Monika Zamachowska (45 l.) udzieliła kolejnego wywiadu. Tym razem oszczędziła nam kolejnych rewelacji na temat jej kontaktów z rodziną Zbyszka. Pochwaliła za to prezesa TVP...

O Monice Zamachowskiej w ostatnich tygodniach było naprawdę głośno. Wszystko oczywiście z powodu jej problemów w "patchworkowej rodzinie". 

Dziennikarka narzekała na ciężką sytuację finansową, a zdanie o tym, że nie wie, czy nie zabraknie im kiedyś na jedzenie, cytowały wszystkie media. 

Na szczęście na razie ma pracę w "Pytaniu na śniadanie", ale w TVP nigdy nic nie wiadomo. Czy to z tego powodu postanowiła nieco schlebić swojemu pracodawcy?

W wywiadzie dla "Fakt TV" przyznała, że podziwia obecnego prezesa. 

"TVP to bardzo trudna instytucja, której w życiu nie chciałabym szefować, dlatego szczerze podziwiam Jacka Kurskiego, który podjął się tego zadania. Ja ze swoim bagażem doświadczeń mówię: po wyborach wiele osób na co dzień związanych z innymi mediami czy nawet inną branżą zdecydowało się wejść do brudnej i mętnej wody, jaką od lat jest TVP. Dajcie im szansę!" - apeluje wspaniałomyślnie Monika.

Później przyznała, że oczywiście żal jej kolegów, których wyrzucono, ale ona też tego doświadczała.

"Sama byłam dwukrotnie wyrzucana, wiem jak to jest być poza obiegiem. Wciąż od 20 lat robię swoje i mam nadzieję, że będziemy w dalszym ciągu służyć ludziom" - dodała.

Czujecie, że Monika w śniadaniówce wam "służy"?

Reklama


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Monika Richardson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy